Dzięki mediacji można sporo skorzystać. Pod warunkiem, że zostanie właściwie przeprowadzona

W mediacji kluczowe są cztery zasady: dobrowolność; poufność; bezstronność; neutralność. Jeśli zostanie przeprowadzona w profesjonalny sposób, to ugoda mediacyjna - po jej zatwierdzeniu przez sąd - ma moc prawną ugody sądowej. A kto może być mediatorem? Właśnie o tym i wielu innych ważnych aspektach polubownego rozwiązywania sporów, dowiedzą się nasi Czytelnicy.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/gerallt

W poprzednim odcinku informowaliśmy, że mediacja jest coraz popularniejsza wśród Polaków. Na czym polega jej rola? I dlaczego jest tak ważna?
„To sposób na wypracowanie satysfakcjonującego strony rozwiązania sporu na drodze dobrowolnych i poufnych rozmów” – tłumaczy Ministerstwo Sprawiedliwości. - „Rozmowy te prowadzi mediator - bezstronna i neutralna osoba trzecia. Do jego zadań, w czasie trwania mediacji, należy wspieranie komunikacji, łagodzenie ewentualnego napięcia lub stresu i pomoc w osiągnięciu porozumienia”.

Teraz zaprezentujemy kluczowe zasady, których przestrzeganie zapewni skuteczność mediacji.

Zasady mediacji

Przebieg i sposób przeprowadzenia postępowania ugodowego uzależniony jest od indywidualnych uwarunkowań danej sytuacji, np. źródła konfliktu, rodzaju wzajemnych roszczeń, ilości osób zaangażowanych w konflikt, czy choćby emocjonalnego podejścia do propozycji kompromisu. Zmiennych jest wiele. Dlatego nie ma sztywnych schematów doprowadzenia do sfinalizowania mediacji. Natomiast istnieje kilka cech łączących wszystkie postępowania.

Jedna z nich jest fundamentalna – aby mediacja miała jakąkolwiek szansę na skuteczne zakończenie i została zaaprobowana przez sąd, w negocjacje pomiędzy stronami musi być zaangażowany profesjonalny mediator (więcej o nim w dalszej części tekstu), który jest uprawniony do wykorzystywania rożnych metod zmierzających do polubownego rozwiązania. „W tym poprzez wspieranie stron w formułowaniu przez nie propozycji ugodowych, lub na zgodny wniosek stron może wskazać sposoby rozwiązania sporu, które nie są dla stron wiążące” – podkreślono w art. 1833a k.p.c.

Koniecznie należy pamiętać, że przebieg mediacji pozostaje niejawny. Zarówno mediator, jak strony i wszelkie osoby biorące udział w postępowaniu, są zobowiązane do zachowania tajemnicy o wszystkich faktach, o których powzięły wiedzę w jego trakcie. Z jednym wszakże wyjątkiem wspomnianym w artykule 1834 paragraf drugi: „strony mogą zwolnić mediatora i inne osoby biorące udział w postępowaniu mediacyjnym z tego obowiązku”.

Równocześnie „bezskuteczne jest powoływanie się w toku postępowania przed sądem lub sądem polubownym na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym” (art. 1834 § 3).

Według Krajowego Stowarzyszenia Mediatorów kluczowe są cztery zasady:
dobrowolności - strony z własnej woli chcą się porozumieć; każda ze stron może odstąpić od postępowania mediacyjnego w dowolnym momencie.
poufności – dotyczy wszystkich uczestników postępowania mediacyjnego.
bezstronności - obie strony muszą być traktowane przez mediatora w jednakowy sposób.
neutralności – rolą mediatora jest stworzenie takich warunków, aby  umożliwić stronom samodzielny ich wybór i rozwiązanie konfliktu.

Zbliżoną listę zasad podają inne organizacje zrzeszające mediatorów, ale bywa ona nieco zmodyfikowana (rozszerzona). Dlatego dodatkowo zaprezentujemy informację opracowaną przez ekspertów Ministerstwa Sprawiedliwości.

Podstawowe zasady mediacji (źródło gov.pl):
Dobrowolność oznacza, że:
•    strony konfliktu nie są zmuszane do osiągnięcia porozumienia,
•    z własnej woli zgadzają się na udział w spotkaniu,
•    mogą wycofać się na każdym etapie postępowania mediacyjnego,
•    mediator nie może wywierać żadnej presji, aby nakłonić strony do udziału w mediacji.
Bezstronność wiąże się z:
•    postawą mediatora, który nie faworyzuje żadnej ze stron,
•    jest obiektywny,
•    osoby biorące udział w spotkaniu mediacyjnym mają równe prawa i są jednakowo traktowane,
•    mediator nie staje po żadnej stronie,
•    odnosi się do stron z szacunkiem.
Neutralność przejawia się tym, że:
•    stronom nie sugeruje się konkretnego rozwiązania,
•    mediator ma pomóc w samodzielnym podjęciu decyzji przez strony konfliktu,
•    przyjęte przez strony postanowienia mediator stara się urealnić i ukonkretnić.
Mediacja charakteryzuje się szybkością:
•    trwa krócej niż postępowanie sądowe,
•    konflikt może zostać rozwiązany już na pierwszym posiedzeniu mediacyjnym,
•    zapobiega pojawianiu się niepotrzebnego stresu, który mógłby być związany z wielokrotnym stawiennictwem przed sądem i wieloletnim procesem.
Mediacja opiera się na profesjonalizmie, co oznacza, że:
•    mediator jest osobą w pełni przeszkoloną i kompetentną do pełnienia swojej roli,
•    dokłada wszelkich starań, aby strony okazywały sobie wzajemny szacunek,
•    postępowanie mediacyjne jest uporządkowane i składa się z konkretnych etapów, nad których realizacją czuwa mediator.
Poufność oznacza, że:
•    wszystkie sprawy i informacje przekazane na spotkaniu są objęte tajemnicą,
•    mediator nie ujawnia nikomu tego, o czym się dowiedział,
•    mediator nie może zostać przesłuchany, co do tych faktów w charakterze świadka,
•    zasada ta ma na celu zagwarantowanie poczucia bezpieczeństwa uczestnikom mediacji.

Kto może zostać mediatorem?

Przywołany został już kilka razy mediator, którego zadaniem jest znalezienie polubownego rozwiązania satysfakcjonującego skonfliktowane strony, a także scharakteryzowano zasady jakimi powinien się kierować podczas analizowania sprawy. Kto jednak może zostać mediatorem? Jakie musi spełniać kwalifikacje, aby jego praca dała podstawę do zawarcia ugody zaakceptowanej później przez sąd? W jaki sposób do niego trafić?

Przede wszystkim mediatorem może być wyłącznie - zgodnie z artykułem 1832 k.p.c. - „osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych, korzystająca w pełni z praw publicznych” (§ 1). Ustawodawca zastrzegł równocześnie, że w grona mediatorów wykluczeni są czynni zawodowo sędziowie, wyjątek uczyniono jedynie dla sędziów w stanie spoczynku (§ 2).

Poza tym kandydat na „rozjemcę” nie może być osobą prawomocnie skazaną za umyślne przestępstwo (także skarbowe), obowiązkowo znać język polski, mieć ukończone 26 lat oraz posiadać odpowiednie kwalifikacje.

Ważne zastrzeżenie – w Prawie o ustroju sądów powszechnych (art. 157a) i Kodeksie postępowania cywilnego - funkcjonuje określenie „stały mediator”. To osoba, która – oprócz spełnienia wymienionych przed chwilą warunków – uzyskała wpis na listę prowadzoną przez prezesa sądu okręgowego, na którego terenie właściwości, dana osoba będzie działała. Cel jest oczywisty - taki mediator staje się wiarygodniejszy dla wymiaru sprawiedliwości, bo przechodzi dodatkową procedurę weryfikacyjną.

Jak chociażby podkreślono na stronie internetowej Sądu Okręgowego w Poznaniu:
„w celu umożliwienia weryfikacji posiadanej wiedzy i umiejętności mediator powinien zgromadzić i przedłożyć takie dokumenty, które w przekonujący sposób potwierdzą jego profesjonalne przygotowanie. W rozporządzeniu określono przykładowo, że dokumenty powinny poświadczać odbycie szkolenia z zakresu mediacji, określać specjalizację mediatora oraz jego wykształcenie. Mogą to być również informacje o liczbie przeprowadzonych mediacji, spis wydanych publikacji na temat mediacji ewentualnie opinie ośrodków mediacyjnych lub osób fizycznych o posiadanej wiedzy i umiejętnościach w zakresie mediacji”.

O taki wpis mają prawo starać się indywidualne osoby, ale zgodnie z treścią art. 1832 § 3 k.p.c., listy mediatorów oraz ośrodki mediacyjne mogą tworzyć zarówno uczelnie, jak i organizacje pozarządowe, w których zakresie zadań ustawowych jest tego typu działalność. Finalnie stworzony przez nie spis mediatorów przekazywany jest prezesowi sądu okręgowego – kompleksową listę można znaleźć na stronach internetowych poszczególnych sądów.

W jaki sposób strony nawiązują kontakt z mediatorem? To uzależnione jest od formy mediacji. W przypadku sądowej, to sąd wyznacza osobę mającą za zadanie znalezienie kompromisowego rozwiązania. Wtedy mediator organizuje spotkanie z uczestnikami konfliktu, które inicjuje postępowanie.

„W przypadku mediacji pozasądowej mediatora wybierają strony, zgłaszając się do niego razem lub jedna ze stron zgłasza się do mediatora i prosi o kontakt w swoim imieniu z drugą stroną. Mediator kontaktuje się z drugą stroną konfliktu i przekazuje propozycję rozpoczęcia mediacji. Strony ustalają termin spotkania, a mediator proponuje neutralne dla wszystkich miejsce przeprowadzenia mediacji. Koszty mediacji pozasądowej określa umowa mediatora ze stronami”

– wyjaśnia Ministerstwo Sprawiedliwości.

No właśnie, co z kosztami? Bo oczywistym jest, że mediatorowi należy się wynagrodzenie za wykonaną pracę i zwrot poniesionych kosztów (chyba że dobrowolnie z tego zrezygnował). To strony postępowania zostają obciążone i one bezpośrednio rozliczają się z mediatorem. Jakie są stawki w postępowaniu cywilnym? Kwestię reguluje rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 20 czerwca 2016 r. Wątek jest na tyle istotny, że w ramce zaprezentowano kluczowe zapisy w ich pełnym brzmieniu.

Stawki mediatora wg rozporządzenia ministra sprawiedliwości
§ 2.
1. W sprawach o prawa majątkowe wynagrodzenie mediatora wynosi 1% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 150 złotych i nie więcej niż 2000 złotych za całość postępowania mediacyjnego.
2. W sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sporu nie da się ustalić, oraz w sprawach o prawa niemajątkowe wynagrodzenie mediatora za prowadzenie postępowania mediacyjnego wynosi za pierwsze posiedzenie 150 złotych, a za każde kolejne - 100 złotych, łącznie nie więcej niż 450 złotych.
§ 3. Zwrotowi podlegają udokumentowane i niezbędne wydatki mediatora poniesione w związku z przeprowadzeniem mediacji na pokrycie kosztów:
1) przejazdów - w wysokości i na warunkach określonych w przepisach dotyczących wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej;
2) wynajmu pomieszczenia niezbędnego do przeprowadzenia posiedzenia mediacyjnego, w wysokości nieprzekraczającej 70 złotych za jedno posiedzenie;
3) korespondencji, w wysokości nieprzekraczającej 30 złotych.
§ 4. W razie nieprzystąpienia stron do mediacji, mediatorowi przysługuje zwrot poniesionych wydatków w wysokości nieprzekraczającej 70 złotych.
§ 5. Wynagrodzenie mediatora, będącego podatnikiem zobowiązanym do rozliczenia podatku od towarów i usług, określone w § 2, oraz wydatki mediatora, o których mowa w § 3, podwyższa się o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług.

W przypadku mediacji pozasądowej, stawki określane są umową pomiędzy stronami a mediatorem, oraz regulowane poprzez cenę rynkową. Wysokość całego wynagrodzenia uzależniona jest od ilości godzin poświęconych na przeprowadzenie postępowania. Koszty ponoszone są w równych częściach przez strony biorące udział w mediacji.

Jak się kończy mediacja?

W przeciwieństwie do stanu sprzed trzech dekad, obecnie postępowania mediacyjne mogą być już wykorzystywane w szerokim spektrum spraw. Pomagają polubownie rozstrzygnąć – bez długotrwałego i kosztownego procesu - nie tylko spory pracownicze, ale również rodzinne, majątkowe, administracyjne, gospodarcze…
Stowarzyszenie Mediatorów Polskich sklasyfikowało rodzaje mediacji według aspektu prawnego:
•    cywilne (spory sąsiedzkie; roszczenia o zapłatę; spory między instytucjami a petentami, jak i pomiędzy przedsiębiorcami oraz klientami; dotyczące podziału majątku);
•    gospodarcze (spory pomiędzy podmiotami gospodarczymi odnoszące się np. do naruszania bądź niewłaściwego wykonywania zobowiązań wynikających z umowy; spory dotyczące praw autorskich, nieuczciwej konkurencji);
•    karne (spory, w których występuje sprawca postępowania - dorosły albo nieletni - oraz poszkodowany wskutek czynu karalnego);
•    pracownicze (spory w zakładach pracy dotyczące kwestii pracowniczych, kadrowych, działowych; spory odszkodowawcze, dotyczące mobbingu)
•    rodzinne (spory prowadzone między małżonkami/partnerami na tle okołorozwodowym, rodzicielskim, finansowym, alimentacyjnym, ustalenia kontaktów z dzieckiem – współtworzenie planów wychowawczych, konflikty międzypokoleniowe, etc.);
•    rówieśnicze/szkolne (spory w środowiskach szkolnych oraz placówkach opiekuńczo-wychowawczych dotyczące relacji wewnętrznych wśród uczniów oraz kadry pracowniczej).

Gdy postępowanie zostanie już wszczęte, na stałym mediatorze spoczywają dodatkowe obowiązki. Po pierwsze - odmówić prowadzenia mediacji może „tylko z ważnych powodów, o których jest obowiązany niezwłocznie powiadomić strony, a jeżeli strony do mediacji skierował sąd - również sąd” (art. 1832 § 4). Po drugie – jeśli pojawią się okoliczności, które mogłyby wzbudzić wątpliwości co do jego bezstronności, również musi natychmiast powiadomić strony.

Po przedstawieniu stanowiska przez zwaśnionych uczestników konfliktu, analizie sprawy i wyciągnięciu wniosków, sporządzany jest protokół, w którym zawarte zostają najważniejsze informacje o przebiegu postępowania. Powstaje bez względu na wynik mediacji - jeśli jednak zawarta została ugoda, to staje się ona częścią dokumentu. Oczywiście, z podpisami zaangażowanych stron, które tym samym potwierdzają akceptację ustalonego porozumienia. Muszą także wyrazić zgodę na wystąpienia do sądu o zatwierdzenie ugody. Wtedy sprawa trafia do sądu, w którym toczyłaby się według właściwości.

Po złożeniu protokołu z treścią ugody, sąd powinien niezwłocznie przeprowadzić postępowanie zmierzające do jej zatwierdzenia. Z reguły wydaje takie postanowienie lub nadaje klauzulę wykonalności, jeśli ugoda musi być zrealizowana poprzez egzekucję. Z jednym tylko warunkiem: „sąd odmawia nadania klauzuli wykonalności albo zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem, w całości lub części, jeżeli ugoda jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, a także gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności” (art. 18314 § 3).

I kluczowa informacja na koniec tego wątku.

„Ugoda mediacyjna po jej zatwierdzeniu przez sąd ma moc prawną ugody sądowej, co oznacza, że w razie jej niewykonania może stanowić tytuł wykonawczy i podstawę wszczęcia egzekucji przez komornika”

– podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości.

Następny odcinek zostanie poświęcony arbitrażowi

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Grzegorz Broński
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo