Kochajmy generała – czyli poradnik „świętowania” rocznicy stanu wojennego według „GW”

Jak świętować rocznicę wprowadzenia stanu wojennego? – pytają czytelnicy „Gazety Wyborczej”. Śpieszę z odpowiedzią, w imieniu redaktorów - pisze dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.

fot. colasito77 - https://www.flickr.com/photos/xaviercolas/3861913632/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12793577

a. Jeśli możesz, poszukaj w swojej okolicy generała, lub innego wysoko postawionego oficera milicji, Służby Bezpieczeństwa lub wojskowego wywiadu. Na swoim osiedlu, czy w rodzinie, możesz znaleźć takich wielu – to może być także twój przyjaciel z manifestacji. Poznasz go po stopniu – teraz zresztą wszystko jedno kapitan, major czy generał brygady: każdy na pagonie ma osiem gwiazdek. 

b. Ubierz się w strój kolędnika MSW. Czyli przebierz się za WRONę, Kuronia, lub redaktora Adama. Możesz dla szyku namalować na czole błyskawicę. 

c. Idź do wytypowanego funkcjonariusza w noc z 12 na 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Tuż po wejściu do jego domu całuj go „z dubeltówki”, cmok, cmok. Następnie od razu zażądaj alkoholu wysokoprocentowego. Może być nalewka. Miodowa powiedzmy. 

d. Po zajęciu miejsca na kanapie lub tapczanie, przejdź do wyznawania miłości. Można stosować różne zwroty, takie jak: „Ze strony redaktora – miłość dla pana majora”, „Jak tych osiem gwiazd na niebie – generale, kocham ciebie”, „Serce mi pika dla pana pułkownika”… 

e. Ważnym elementem naszej tradycyjnej, świeckiej kolędy-zaleskiej wyborczej grudniowej będzie też podkreślanie patriotyzmu naszego gospodarza. Na różne sposoby możemy to czynić. Na przykład: „Pamiętam, jak pan żeś z kolegami z plutonu bardzo patriotycznie ludzi pałami okładał”. Albo: „Panie generale, pan żeś bardzo z patriotycznych pobudek te czołgi wysłał na ludzi, z miłości do rodaków, z wielkiej miłości”. Możemy też zaśpiewać jakąś pieśń, czy przypomnieć zasługi w mordowaniu podziemia antykomunistycznego. 

f. Spędzamy tak całą rocznicową noc, a już następnego dnia rano udajemy się do zajęć i pouczania współobywateli, na czym polega dbanie o sprawiedliwość dziejową oraz dlaczego należy na forum europejskim i podwórku krajowym walczyć z „faszystami” z PiS. Nasze poglądy są bowiem niezmienne. Oni są tam, gdzie wtedy, a my ciągle tam, gdzie stało ZOMO. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl,

Tomasz Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo