Biblia w Pelplinie – jedna z najdroższych książek świata

Biblia Gutenberga, Kodeks Leicester Leonarda Da Vinci i Ewangeliarz Henryka Lwa to najdroższe książki świata. W Polsce w Diecezjalnym Muzeum Pelplińskim jest przechowywany jeden egzemplarz Biblii w oryginalnej XV-wiecznej oprawie z epoki, którą wykonał mistrz Henryk Coster z Lubeki. Każdy egzemplarz tej wydrukowanej setki lat temu księgi wart jest majątek. W 1985 roku jeden z nich osiągnął na aukcji w nowojorskim Christie's cenę 5 milionów dolarów. Na świecie zachowało się 48 ksiąg Biblii Gutenberga.

Według historyków polski egzemplarz jest prawdziwym unikatem: to prawdopodobnie najstarszy z istniejących egzemplarzy Biblii. Wyróżnia się także bogatą kaligrafią, tytułami ksiąg wpisanymi kolorem czerwonym i jednym najważniejszym szczegółem – pierwszym w historii błędem drukarskim.

Na marginesie, pod lewą szpaltą, na stronie 46. pierwszego tomu widoczna jest niewielka plamka farby. To ślad odbicia kształtu czcionki, która zapewne wypadła w trakcie pracy z rąk zecera.

– powiedział portalowi culture.pl Tadeusz Serocki, pelpliński wydawca i inicjator powstania współczesnego faksymile Biblii.

Całość obejmuje w dwóch tomach 641 kart in folio zadrukowanych obustronnie w dwóch kolumnach. Zawiera łaciński tekst wszystkich ksiąg Pisma Świętego w tłumaczeniu św. Hieronima oraz komentarze i prologi z Wulgaty. Brak w niej ostatniej 217. karty w tomie II z tekstem Apokalipsy. Biblia nabyta została prawdopodobnie przez biskupa chełmińskiego Mikołaja Chrapickiego w 1496 roku i podarowana lubawskim franciszkanom. Po sekularyzacji klasztoru trafiła do zbiorów biblioteki seminaryjnej w Pelplinie.

Niemiecki ist gończy 

Spodziewając się wybuchu wojny biskup chełmiński Stanisław Okoniewski zwołał 11 lipca 1939 roku w Pelplinie konferencję księży, na której polecił przewieźć dzieła sztuki i cenne precjoza do kurii biskupiej. Były to m.in. manuskrypty z Biblioteki Seminarium Duchownego w Pelplinie, w tym Biblia Gutenberga. Zamówiono w u rymarza Gutkowskiego specjalną walizkę na dwa tomy Biblii. Była ona skórzana wyściełana w środku miękkimi, amortyzującymi poduszkami. Konserwator i dyrektor Biblioteki Seminaryjnej ksiądz Antoni Liedtke przewiózł ją do Warszawy. 2 sierpnia 1939 roku walizka spoczęła w sejfie warszawskiego Banku Gospodarstwa Krajowego, gdzie zdeponowano również najcenniejsze zabytki polskiego piśmiennictwa takie jak: teka z oryginałami dzieł Chopina, Psałterz Floriański, Kazania Świętokrzyskie, Objawienia św. Brygidy, Rocznik Świętokrzyski i osiemnaście innych bezcennych, najstarszych polskich rękopisów. Po wybuchu wojny skarby te ewakuowano wraz z majątkiem banku do Rumunii, stamtąd do Francji, a potem na pokładzie statku „Chorzów” do Anglii. W lipcu 1940 roku „Batory” przewiózł je do Kanady.

Niemcy po wkroczeniu do Polski natychmiast zaczęli szukać Biblii Gutenberga. Gestapo prowadziło specjalne śledztwo, przesłuchiwano wielu proboszczów na Pomorzu, myślano iż tomy ukryto blisko Pelplina. Kiedy nie natrafiono na żadne ślady zaczęto przesłuchania w Lublinie i Warszawie, a potem w całym kraju. Wreszcie Niemcy rozesłali po całej Europie list gończy za księdzem Liedtkem, którego nazwali „złodziejem Biblii Gutenberga”. Na szczęście ksiądz ukrył się w Hiszpanii.

Biblia Gutenberga przetrwała w Kanadzie i wojnę i pod koniec lat pięćdziesiątych wróciła do Polski. W 2001 roku  została wpisana na listę „Pamięci Świata” UNESCO.

 


Źródło: niezależna.pl

#Biblia Gutenberga #niemieckie zbrodnie wojenne #II wojna światowa #dziedzictwo kultury polskiej #Pelplin

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo