Kulisy skandalu finansowego. Szynkowski vel Sęk: Mamy do czynienia z zagrożeniem interesów budżetowych UE

- Ta sprawa musi być wyjaśniona, jeżeli chcemy, aby Unia Europejska i jej instytucje zachowały jakąkolwiek wiarygodność - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk w rozmowie z Michałem Rachoniem w programie TVP Info #Jedziemy, komentując kulisy wielkiego skandalu finansowego na najwyższych szczeblach struktur Unii Europejskiej, ujawnione przez lewicowy francuski dziennik „Libération”.

Szymon Szynkowski vel Sęk
TVP Info

W czwartkowym wydaniu "Liberation" Quatremer opublikował artykuł śledczy o lobbystach, którzy wywierają wpływ na sędziów TSUE i na urzędników Komisji Europejskiej. W centrum handlu wpływami mają znajdować się politycy Europejskiej Partii Ludowej (EPL), "kontrolowanej przez niemieckich chrześcijańskich demokratów". Na czele EPL stoi Donald Tusk. Francuska gazeta oskarżyła o korupcję i handel wpływami między innymi przewodniczącego TSUE sędziego Koena Lenaertsa oraz ważnych unijnych urzędników związanych z EPL.

Poważne zagrożenie

Do sprawy w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem odniósł się wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Polityk zwrócił uwagę, że te doniesienia świadczą także o poważnym zagrożeniu dla interesów budżetowych Unii Europejskiej. - O czym przecież głośno się mówiło, kiedy wielu forsowało chęć wprowadzenia tzw. mechanizmu warunkowości. Tym głównym powodem było to, że niepraworządna postawa niektórych - nie wiadomo było, kto ma to oceniać - może zagrozić interesom Unii Europejskiej - zauważył.

- Przy okazji tej sprawy, mam nadzieję, że zostanie ona dogłębnie wyjaśniona, czego domagać się będą polscy europosłowie, co zapowiadała już pani europoseł Anna Fotyga. Ta sprawa musi być wyjaśniona, jeżeli chcemy, aby Unia Europejska i jej instytucje zachowały jakąkolwiek wiarygodność

- stwierdził.

Konflikt interesów 

Szymon Szymkonwski vel Sęk ocenił, że "jeżeli mamy do czynienia z konfliktem interesów, ze spotkaniami z lobbystami, z wydatkowaniem środków niezgodnie z ich celem, do celów prywatnych, to mamy wprost do czynienia z zagrożeniem interesów budżetowych Unii Europejskiej". - Należy tych wszystkich, którzy głośno mówili, że na przykład reforma sprawiedliwości w Polsce może zagrażać tym interesom, należy zapytać o to, czy będą się domagali również w tej sprawie uruchomienia odpowiednich mechanizmów - powiedział. 

- Można się spodziewać, że będą próby uciekania od tego tematu. (...) W tej dyskusji powinno być jasno podnoszone, że w ramach traktatów, to wszystko, co ujawnia "Libération" wymaga szczegółowego wyjaśnienia 

- dodał polityk. 

 

Źródło: Niezalezna.pl

#polityka

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo