W razie rosyjskiej inwazji Niemcy zatrzymają Nord Stream 2?

Przedstawiciele administracji prezydenta Joe Bidena przekazali kongresmenom, że nowe władze Niemiec zapewniły, iż zatrzymają gazociąg Nord Stream 2 w razie rosyjskiej inwazji na Ukrainę - poinformowało źródło w Kongresie USA. Jednocześnie projekt nowych amerykańskich sankcji zniknął z nowej wersji projektu budżetu obronnego.

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

"Administracja jasno powiedziała kongresmenom, że doszli do porozumienia z Niemcami. Jeśli Rosja zaatakuje, to będzie koniec NS2"

- powiedziało źródło w Kongresie.

Jak zaznaczył rozmówca, był to jeden z czynników, który doprowadził do usunięcia z kompromisowego projektu budżetu obronnego (NDAA) nowych sankcji na gazociąg. Innym były wewnętrzne spory między politykami obu partii.

"Nie mogliśmy dojść do porozumienia, czy włączyć poprawkę Rischa czy Menendeza, więc ostatecznie zrezygnowano z obu" - dodał.

Poprawka republikańskiego senatora Jima Rischa miała nałożyć dodatkowe sankcje na Nord Stream 2, zaś poprawka Demokraty Roberta Menendeza - nazwana "matką wszystkich sankcji" - zawierała szereg sankcji wobec NS2, rosyjskiego systemu finansowego i oligarchów, które miałyby być uruchomione w razie rosyjskiej agresji. Według źródła, te sankcje wciąż są możliwe do wprowadzenia przez administrację Bidena bez osobnej ustawy Kongresu. Rozmówca dodał, że dodatkowe sankcje na Nord Stream 2 nie miały szans na powodzenie ze względu na intensywną presję Białego Domu.

"Widzieliśmy, że niektórzy członkowie Kongresu naciskali na sankcje, które tak naprawdę nie odstraszają Rosji, ale zagrażają transatlantyckiej jedności by zdobyć polityczne punkty w swoim elektoracie. A jednocześnie wstrzymywali oni krytyczne fundusze na bezpieczeństwo narodowe. To nie ma sensu"

- powiedział przedstawiciel Białego Domu.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo