Migranci na granicy na "gazie"?

Migranci na granicy polsko-białoruskiej, z których większość pochodzi z krajów muzułmańskich, mogą zachowywać się agresywnie za sprawą podawanego im przez białoruskie służby alkoholu. Takie przypuszczenia wysuwa polskie Ministerstwo Obrony Narodowej.

Twitter.com/Ministerstwo Obrony Narodowej

"Na granicy polsko-białoruskiej wciąż dochodzi do prób nielegalnych przekroczeń, a migranci zachowują się agresywnie w stosunku do naszych żołnierzy i funkcjonariuszy. Zachowanie migrantów może być spowodowane spożywaniem alkoholu, który otrzymują od białoruskich służb" – czytamy na Twitterze.

Informacja ta została zilustrowana materiałem wideo, na którym za zaporą z drutu żyletkowego, przy płonącym ognisku znajduje się kilku mężczyzn. Jeden z nich odkręca butelkę, nalewa z niej przezroczysty płyn do metalowego kubka i podaje innej osobie.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już około 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w grudniu 249, październiku 17,5 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązywał stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy wydanego na wniosek Rady Ministrów rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego do 30 listopada.

Natomiast od 1 grudnia do 1 marca na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Wprowadzenie zakazu przebywania w strefie nadgranicznej umożliwia nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej. 

 

Źródło: Twitter.com, niezalezna.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo