Na Śnieżkę poszedł... w samych szortach. Ratownikom ukradł kurtkę

Ratownicy GOPR pomogli wychłodzonemu turyście, który postanowił w samych szortach zdobyć szczyt Śnieżki. Mężczyzna pożyczył kurtkę od jednego z nich i do tej pory jej nie oddał. Sprawa trafi na policję.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

O zdarzeniu ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR poinformowali w poniedziałek w mediach społecznościowych.

- Zwykle dzielimy się z wami dobrymi wiadomościami, informujemy o naszych sukcesach, o warunkach w górach, dzielimy się naszą pasją. Jednak dziś musimy wylać trochę goryczy

– napisali.

Jak podkreślili, ostatni weekend przysporzył im sporo pracy; przeprowadzili kilka akcji ratunkowych w trudnych, zimowych, wietrznych warunkach.

- W trakcie sobotnich działań podczas ewakuacji wychłodzonej osoby, turysty, który zdecydował zdobyć szczyt Śnieżki w samych szortach jeden z ratowników pożyczył wychłodzonemu mężczyźnie swoją kurtkę. Ludzki odruch, chęć pomocy drugiej osobie… Po zwiezieniu na dół, poszkodowany poprosił o pożyczenie kurtki jeszcze na "momencik", by zejść w niej do auta, ubrać swoje ubrania i obiecał, że za chwilkę ją przywiezie. Do dziś nie wrócił

 – napisali ratownicy.

Dodali, że wciąż wierzą, iż był to przypadek, a całe zajście wynika z roztargnienia i zwrócili się do turysty z prośbą o zwrot kurtki. "Jest to element wyposażenia ratowniczego, oznaczony emblematami GOPR, niezbędny do pracy, w ciężkich zimowych warunkach" – zaznaczyli. Zapowiedzieli także, że sprawa zostanie dziś zgłoszona policji.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#akcja ratunkowa #GOPR

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo