Zmarł pierwowzór bohatera filmu „Kompania braci”

Edward Shames, członek renomowanej Kompanii E, drugiego batalionu 506. Pułku Piechoty Spadochronowej, 101. Dywizji Powietrznodesantowej był inspiracją dla Stephena Ambrose'a do napisania książki o walkach Amerykanów w czasie II wojny światowej. W 1992 roku ukazała się „Kompania braci”, na jej podstawie powstał miniserial HBO (wyprodukowany przez Toma Hanksa i Stevena Spielberga), który pokazuje losy członków batalionu od jego szkolenia w Georgii w 1942 roku aż do końca wojny w 1945 roku. W rolę Shamesa wcielił się brytyjski aktor Joseph May.

Edward Shames zmarł w wieku 99 lat w Norfolk, w stanie Wirginia. Był ostatnim żyjącym oficerem amerykańskiej spadochronowej Kompanii E.

Swój pierwszy skok bojowy w Normandii wykonał w D-Day w ramach operacji Overlord. Zgłosił się na ochotnika do Operacji Pegasus, a następnie walczył z Kompanią E w Operacji Market Garden i Bitwie o Ardeny w Bastogne.

– napisano w nekrologu.

Shames był pierwszym członkiem 101. Dywizji Powietrznodesantowej, który dotarł do obozu koncentracyjnego Dachau, zaledwie kilka dni po jego wyzwoleniu. Wraz z oddziałem wszedł do Orlego Gniazda Hitlera. Zabrał stamtąd kilka butelek koniaku, z etykietą mówiącą, że jest on wyłącznie do użytku Fuhrera. Po wojnie Shames pracował dla Narodowej Agencji Bezpieczeństwa jako ekspert ds. Bliskiego Wschodu. Służył również w Dywizji Rezerwy Armii USA. Na emeryturę przeszedł jako pułkownik.

 


Źródło: pap.pl, niezależna.pl

#II wojna światowa #armia amerykańska #Kompania Braci #Stephen Ambrose

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo