Nadzieja pośród poplątanych nici

Jesteśmy obecnie świadkami i zarazem uczestnikami dwóch sposobów przeżywania rzeczywistości i jej interpretacji. Mimo że chrześcijanie wydają się przytłoczeni narracją liberalno-lewicową i antychrześcijańską oraz nieco zagubieni, to jednak do nich należy przyszłość, ponieważ to ich nadzieje mają solidne ugruntowanie i to oni są otwarci na Wielką Nadzieję.

Nie negują oni, że ludzki los, podobnie jak strona poplątanych nici i guzów kilimu czy dywanu, jest nieraz pogmatwany i nie widać w nim sensu. Siłą ich nadziei jest to, że nie absolutyzują tego doświadczenia, stawiając tamę fatalizmowi i nihilizmowi, ponieważ uważają, że „dywan losów i spraw tkanych przez Przedwiecznego ma także właściwą, czołową stronę: tę, która ukazuje sens wszystkich poplątanych nici” (Tadeusz Żychiewicz). Niestety, niekiedy (często?) nie jest ją łatwo dostrzec.

 

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Jan Galarowicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo