Zemmour zebrał tłumy. Chce zrobić porządek z migrantami i ideologią LGBT

Kandydat na prezydenta Francji, prawicowy publicysta Eric Zemmour zgromadził na swym pierwszym wiecu wyborczym ponad 20 tys. osób w podparyskim Villepinte, gdzie ogłosił utworzenie nowego ruchu politycznego Rekonkwista. 

Eric Zemmour chce być prezydentem Francji
fot. Facebook / Eric Zemmour

Na demonstracji Zemmour ogłosił swój plan ograniczenia migracji i prawa do azylu oraz dostępu do służby zdrowia dla emigrantów. Publicysta chce też ograniczenia prawa ziemi przy przyznawaniu francuskiego obywatelstwa, a także opowiada się za poprawą stanu edukacji i likwidacją ideologii LGBT we francuskich szkołach oraz chce powrotu do tradycyjnych wartości w życiu publicznym i narodowym. Jest również przeciwnikiem „szerzącego się islamolewactwa”.

Zemmour obiecał „systematyczne deportacje” nielegalnych emigrantów z „ziemi francuskiej”, a także bezrobotnych cudzoziemców. Skrytykował funkcjonowanie Trybunału Sprawiedliwości UE oraz „brukselskiej biurokracji”, które – jego zdaniem – bezprawnie narzucają Francuzom swoje decyzje.

Publicysta wielokrotnie w swym przemówieniu wypowiadał się krytycznie o muzułmanach, którzy „chcą zdobyć Francję” i narzucić Francuzom swoje prawa, ale obiecał asymilację tym, którzy tego chcą, ponieważ jest to „najlepszy prezent, jaki Francja może im zaoferować”.

- Dlaczego Malijczycy, Algierczycy czy inne nacje nie są zdolne do asymilacji, której poddają się Hiszpanie, Włosi czy Polacy?

– pytał Zemmour, wywołując burzę oklasków swoich zwolenników.

Zemmour nazwał rządy obecnego prezydenta Emmanuela Macrona „porażką Francji” pełną „bezwładu, która zagraża wolności i wzrostowi gospodarczemu” jej obywateli. Samego prezydenta określił jako „plastikowego, który rządzi krajem zza przywdzianej maski”, „dekonstruktora kraju” i „marionetkę”, którą należy zastąpić „wielkim narodem” i „prawdziwą Francją”.

Publicysta obiecał „rekonstrukcję Francji”, podkreślając, że jego ruch ma siłę, idee i wizje, które pozwolą odzyskać państwu francuskiemu należne mu miejsce w świecie jako „wielkiego kraju”, „wielkich ludzi” i „wielkiej historii”. Powtarzał również, że zarówno elity, jak i media chcą jego śmierci politycznej i wciąż atakują jego osobę.

Zemmour wezwał również wyborców Republikanów oraz Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, aby przyłączyli się do jego ruchu politycznego.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Eric Zemmour #Francja

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo