Napadł na ekspedientkę sklepu. Ukradł kilkaset złotych i... butelkę wódki

Sieradzcy kryminalni zatrzymali 31-letniego mieszkańca Sieradza, który zaatakował ekspedientkę sklepu monopolowego i ukradł z kasy kilkaset złotych oraz butelkę wódki. Mężczyzna odpowie również za kradzież walizki z elektronarzędziami wartości ponad 2700 złotych na terenie jednej z instytucji. Podejrzany usłyszał prokuratorskie zarzuty rozboju oraz kradzieży, za co grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

27 listopada 2021 roku dyżurny sieradzkiej policji został powiadomiony o ataku na ekspedientkę, do którego doszło w jednym ze sklepów monopolowych na terenie Sieradza. Przed godziną 21.00 do sklepu wszedł mężczyzna, który chciał kupić butelkę wódki. Kiedy kobieta zdjęła towar z półki, napastnik zamachnął się na nią i zażądał pieniędzy. Następnie otworzył  kasę i zabrał z niej  kilkaset złotych.

Kiedy kobieta próbowała się bronić, agresor dwukrotnie uderzył ją pięścią w głowę. Wyrwał jej z ręki butelkę wódki i uciekł. Sprzedawczyni wybiegła za nim i widziała jak wsiadł do zaparkowanego w pobliżu samochodu a następnie odjechał. O całym zdarzeniu natychmiast powiadomiła policję. Na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń.

Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo–śledcza oraz  kryminalni z sieradzkiej komendy z udziałem technika kryminalistyki. Policjanci skrupulatnie gromadzili materiał dowodowy. Zabezpieczyli zapis monitoringu oraz zebrali ślady związane z przestępstwem.

Jak ustalili, mężczyzna ten kilkanaście minut wcześniej zakupił w tym sklepie butelkę piwa. Policjanci wydziału kryminalnego pod nadzorem Prokuratora Rejonowego  w Sieradzu podjęli intensywne czynności, aby ustalić sprawcę napadu.  Dzięki wnikliwej analizie ustaleń i zgromadzonych dowodów,  już kilkanaście godzin po zdarzeniu policjanci znali tożsamość napastnika.

Był nim 31-letni mieszkaniec Sieradza. Okazało się, że typowany mężczyzna może mieć również związek z kradzieżą elektronarzędzi w budynku jednej z instytucji. Podczas wykonywanych tam prac remontowych złodziej ukradł skrzynkę z narzędziami, których wartość pokrzywdzony  oszacował na ponad 2 700 złotych.

Kryminalni dokładnie sprawdzali każdy sygnał, aby ustalić gdzie przebywa sprawca. Ustalili, że  „namierzany” przez nich 31-latek może poruszać się citroenem. Na trop będącego w ich zainteresowaniu pojazdu, funkcjonariusze wpadli w godzinach wieczornych 1 grudnia 2021 roku. W zaparkowanym w centrum Sieradza citroenie siedział mężczyzna, którym okazał się typowany wcześniej 31-latek.

W czasie przeszukania samochodu policjanci znaleźli dokumenty dotyczące transakcji sprzedaży elektronarzędzi zawartych w jednym ze zduńskowolskich lombardów. W rozmowie z policjantami 31-latek przyznał się do ataku na sprzedawczynię i kradzieży skrzynki narzędziowej. Jak twierdził potrzebował pieniędzy na gry hazardowe.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy. Przeszukując miejsce zamieszkania 31-latka funkcjonariusze znaleźli odzież, w którą ubrany był w czasie napadu na ekspedientkę. Policjanci w lombardzie odzyskali część skradzionych elektronarzędzi. Po nocy spędzonej w policyjnej celi,  podejrzany  usłyszał prokuratorskie zarzuty rozboju oraz kradzieży. Sąd przychylił się do wniosku Prokuratora Rejonowego w Sieradzu i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt.

31–latek był wcześniej notowany przez policję. Za dokonane przestępstwa  grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: PAP, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo