Violetta Villas - niekwestionowana gwiazda PRL-u. Dziś mija 10 lat od jej śmierci

Violetta Villas określana często jako "uwielbiana skandalistka", wzbudzała skrajne emocje. Niektórzy ją uwielbiali, a inni wręcz przeciwnie - nie pałali sympatią. Co do jednego, wszyscy byli zgodni... Diwa PRL-u była niekwestionowaną gwiazdą tamtych czasów! 5 grudnia mija 10 lat od jej śmierci.

Violetta Villas
Creative Commons Attribution-Share Alike 1.0 [[File:Villas-Zabrze2004.jpg|Villas-Zabrze2004]]

Kim była Violetta Villas?

Czesława Cieślak, bo tak naprawdę brzmiało imię i nazwisko gwiazdy, przyszła na świat 10 czerwca 1938 roku. Początek jej kariery artystycznej jako piosenkarki estradowej, ale także śpiewaczki operowej i operetkowej, aktorki, kompozytorki i autorki tekstów Violetta Villas przypadał na początek lat 60. XX wieku.

To właśnie w tym wystąpiła na Międzynarodowym Festiwalu w Sopocie. Ponadto, trzykrotnie zaśpiewała na festiwalu w Opolu. W drugiej połowie lat 60. koncertowała we Francji - dokładniej w Paryżu, by później przenieść się do Las Vegas. To tam przez kilka sezonów była gwiazdą rewii "Casino de Paris".

Villas wykonywała zarówno muzykę rozrywkową, jak i kompozycje klasyczne, arie operowe i operetkowe. Oprócz tego, nagrała wiele własnych aranżacji popularnych piosenek, głównie amerykańskich i francuskich.

Co działo się od 2008 roku?

Gwiazda od początku 2008 r. nie pojawiała się publicznie. Zaczęto wówczas pisać o tym, że kontrolę nad życiem piosenkarki przejęła jej opiekunka, Elżbieta B. Władze Lewina Kłodzkiego (miejscowości, w której mieszkała Villas) rozważały nawet wkroczenie do domu artystki (za zgodą prokuratury), by sprawdzić, co się z nią dzieje i czy wszystko jest w porządku.

14 lutego 2011 r. to data, kiedy Violetta Villas po raz ostatni występowała publicznie. Występ odbył się w Kielcach podczas benefisu z okazji 50-lecia pracy artystycznej. Gościnnie zaśpiewała wówczas także Magdalena Welc, laureatka programu "Mam talent".

Równo 10 lat temu...

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku w swoim domu w Lewinie Kłodzkim. Prokuraturze i biegłym do tej pory nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny zgonu 73-letniej gwiazdy. Przyczyną śmierci artystki było prawdopodobnie zapalenie płuc lub zator płucny w związku z komplikacjami po złamaniu nogi.

Sekcja zwłok wykazała, że śmierć Villas poprzedziła co najmniej kilkunastogodzinna agonia. Kobieta była odwodniona, cierpiała na uogólnioną miażdżycę, marskość wątroby z niewielką żółtaczką i powiększoną śledzionę, na płacie potylicznym prawej półkuli mózgu miała dużą jamę udarową.

Opiekunka gwiazdy Elżbieta B. w 2019 r. została skazana na 1,5 roku więzienia za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad Violettą Villas.

Ponadto Elżbieta B. pozbawiała Violettę Villas wolności zamykając w pokoju. Wielokrotnie pozostawiała samą w wyziębionym domu bez jedzenia i picia. Dodatkowo dopuściła się szeregu zaniedbań pielęgnacyjnych.

 

Źródło: niezalezna.pl, muzyka.interia.pl

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo