Indyjskie służby zabiły 13 górników... "przez pomyłkę"

13 górników jadących mikrobusem na drodze w stanie Nagalad zlikwidowała indyjska służba bezpieczeństwa. Do incydentu doszło w sobotę. Jak podają tamtejsze media, do tragedii miało dojść przez pomyłkę.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Ofiarami incydentu w Oting są górnicy wracający po dniówce z kopalni węgla kamiennego do domu. Gdy po wielu godzinach oczekiwania rodziny zaniepokoiły się losem swych bliskich, wysłały one zwiad, który odkrył ciała rozstrzelanych górników. Lokalne media twierdzą, że górników zlikwidowano przez pomyłkę.

Indyjski minister spraw wewnętrznych Amit Szah wydał w niedzielę oświadczenie, w którym zaznaczył, że jest "boleśnie dotknięty" śmiercią mieszkańców stanu Nagaland spowodowanej strzelaniną.

"Władze stanowe szczegółowo zbadają ten incydent i zrobię wszystko co w ich mocy, by sprawiedliwości stało się zadość" 

- obiecał rodzinom ofiar na Twitterze. Neiphiu Rio, mer miasta Oting, w pobliżu którego doszło do strzelaniny, zaapelował do mieszkańców o zachowanie spokoju. Powiadomił też, że zarządził złożenie wniosku do prokuratury o wszczęcie śledztwa w sprawie.

Tymczasem w miasteczku i w okolicach rośnie napięcie. Nieznani sprawcy spalili dwa pojazdy służby bezpieczeństwa - podaje w niedzielę "India Today". Lokalne władze zapewniają, że policja kontroluje sytuację w regionie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo