Polska odpowiedź na agresywny list loży B’nai B’rith

25 listopada, w święto pracowników kolei, Instytut Pileckiego upamiętnił Jana Maletkę, kolejarza zamordowanego przez Niemców za podanie wody na stacji Treblinka Żydom transportowanym do obozu zagłady. W wydarzeniu udział wzięli m.in. kapłani katoliccy, duchowny ewangelicko-augsburski oraz rabina. Na wieść o tym żydowska loża B’nai B’rith opublikowała w „Gazecie Wyborczej” pełen agresji list, w który stwierdzono, że „Polska polityka historyczna sięgnęła granic obrzydliwości”. Wójt Gminy Małkinia odpowiedział na niego w imieniu samorządu i mieszkańców Małkini, wskazując kłamstwa jakimi posłużyła się loża.

Wójt Gminy Małkinia Górna Bożena Kordek a także Sekretarz Gminy oraz Przewodniczący Rady Gminy informują:

Czujemy się w obowiązku zabrać głos w reakcji na list żydowskiej loży B’nai B’rith, podpisany przez Andrzeja Friedmana i Sergiusza Kowalskiego, opublikowany w „Gazecie Wyborczej” 29 listopada 2021 roku. Prezentowane w nim mylne, krzywdzące wnioski dotykają także nas – współorganizatorów uroczystości upamiętniającej Jana Maletkę.

Nie jest prawdą, że wspólnie odsłoniliśmy „pomnik Polaków ratujących Żydów”. Upamiętniliśmy jedną osobę – Jana Maletkę, pracownika kolei zastrzelonego przez Niemców przy próbie podania wody Żydom stłoczonym w wagonach, w miejscu jego śmierci.

Nie jest prawdą, że upamiętnienie stanęło na terenie dawnego niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Treblinka II czy też na „cmentarzu żydowskim”. Zostało ono odsłonięte w należącej do naszej Gminy wsi Treblinka, oddalonej o około 4 km od obozu zagłady, położonego w gminie Kosów Lacki.

Nie jest prawdą, że upamiętnienie znajduje się na rampie kolejowej czy obozowej ponieważ taka rampa już nie istnieje.

Nie jest prawdą, że wieś Treblinka zapomniała o Żydach – ofiarach Zagłady. Jedyny pomnik, jaki stanął we wsi Treblinka w miejscu dawnej stacji kolejowej upamiętnia właśnie pomordowanych Żydów. W 2016 roku apel o upamiętnienie stacji w ten sposób podpisało ponad 500 mieszkańców naszej gminy i skierowało go do Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, Polskich Kolei Państwowych S.A., PKP Polskich Linii Kolejowych S. A., Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Muzeum Regionalnego w Siedlcach, Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, Urzędu Miasta i Gminy w Kosowie Lackim, Urzędu Gminy w Małkini Górnej oraz Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince.

Małkinia Górna, 30 listopada 2021

Pochodzący z Mińska Mazowieckiego Jan Maletka (21 lat), jego brat Stanisław (lat 22) i kolega Remigiusz Pawłowicz (lat 20), decyzją niemieckich władz okupacyjnych zostali skierowani do Małkini i zatrudnieni tam jako robotnicy kolejowi. Mieszkali w wagonach pracowniczych przy żwirowni w Treblince. W zależności od potrzeb pracowali m.in. „przy torach” i obsługiwali składy wywożące kruszywo ze żwirowni. Wspólnie spędzali wolne chwile po pracy. Jan i Remigiusz znaleźli w Małkini swoje wybranki. Jan miał już nawet ustaloną datę ślubu.

Kiedy 20 sierpnia 1942 roku na stację w Treblince wjeżdżał kolejny transport Żydów (prawdopodobnie z warszawskiego getta), Jan, Stanisław i Remigiusz wykonywali tam wyznaczoną im pracę. Około godziny 10.00 ostrożnie ruszyli w stronę wagonów, trzymając w rękach naczynia z wodą. Niespodziewanie zostali dostrzeżeni przez jednego z wartowników, który natychmiast otworzył ogień z broni automatycznejJan Maletka zginął na miejscu. Stanisław i Remigiusz zdołali paść na ziemię i ukryć się w pobliskim rowie. Udało im się uciec. Jak się później okazało, nie zostali rozpoznani przez obozową załogę.

– opowiada dr Marcin Panecki, historyk z Instytutu Pileckiego.

Ciało zamordowanego Jana Niemcy planowali wywieźć do obozu i tam je zakopać. Stanisław i Remigiusz zwrócili się o pomoc do pracowników kolejowych w Treblince i za ich namową Niemcy odstąpili od swojego zamiaru. Pozwolili zabrać ciało. Brat i kolega pochowali Jana na cmentarzu w Prostyni. Ziemny grób z drewnianym krzyżem nie przetrwał próby czasu, więc dokładne miejsce spoczynku Jana Maletki pozostaje nieznane.

 

Źródło: instytutpileckiego.pl

#Zawołani po imieniu #Jan Maletka #niemiecki obóz zagłady #upamiętnienie Polaków ratujących Żydów #kłamstwa  loży B’nai B’rith

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo