Brawa dla Lewandowskiego!

Poniedziałkowy wieczór, jak wielu kibiców piłki nożnej, spędziłem na przyglądaniu się gali konkursu o Złotą Piłkę organizowanego przez „France Football”. Jak wszyscy liczyłem po cichu na to, że otrzyma ją Robert Lewandowski, który w ostatnich dwóch latach wzniósł się na szczyty klubowego futbolu. 

W znacznej mierze właśnie jemu Bayern zawdzięcza ostatnie wygrane w Bundeslidze, zwycięstwo w Lidze Mistrzów, Superpucharze Niemiec, Superpucharze Europy i inne sukcesy. Indywidualnie „Lewy” w 2020 r. został uznany przez IFFHS za najskuteczniejszego strzelca na świecie (47 goli), w ubiegłym sezonie w lidze niemieckiej zdobył 41 bramek, bijąc tym samym historyczny rekord Gerda Müllera. W całym zaś roku strzelił 64 gole. 

Wszystkie te sukcesy okazały się niczym wobec zwycięstwa w Copa America drużyny Argentyny i Złotą Piłkę otrzymał Leo Messi. Życie. Od dawna już konkurs francuskiego tygodnika stał się bardziej konkursem popularności wśród dziennikarzy i nie odzwierciedla w wielu przypadkach rzeczywistych osiągnięć sportowych piłkarzy. Niedawno przecież na podium plebiscytu znalazł się Ronaldo, który w Juventusie nie osiągnął nic. Jak mogliśmy się przekonać już we wtorek, w prasie sportowej krajów zachodnich pojawiło się wiele głosów oburzenia po takim werdykcie. Lewandowskiego po prostu skrzywdzono.

W tym całym zdarzeniu warto zauważyć zachowanie Messiego. Pamiętać trzeba, że sam sobie nagrody nie przyznał, tylko tak zagłosowała po prostu większość dziennikarzy. Jego słowa wypowiedziane w kierunku polskiego piłkarza świadczą o klasie Argentyńczyka. Zabrakło mi tylko jednego – żeby podszedł do „Lewego” i oddał mu trofeum. To byłoby mistrzostwo świata!

Dla polskich kibiców Lewandowski i tak pozostanie mistrzem na zawsze. Nie tylko za piłkarskie umiejętności, lecz także za to, że potrafi pomagać, często po cichu, bez rozgłosu, wielu potrzebującym dzieciom. Szacunek kibiców to największe trofeum, jakie może zdobyć sportowiec. „Lewy” ma w sobie dużo pokory, a to najpiękniejsza cnota, jaką mogą posiąść ludzie. Jest koroną wszystkich cnót. Oby pozostał takim człowiekiem dalej. Powodzenia, Robercie, przed tobą jeszcze niejedno zwycięstwo!
 

 

Źródło:

ks. Jarosław Wąsowicz SDB
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo