Białoruskie służby rozpuszczają plotki wśród migrantów. Żaryn: Podsycają chęć ataku na granicę

- Dochodzą do nas sygnały, że służby białoruskie działają aktywnie wśród migrantów na terenie Białorusi. Wśród nich rozpuszczają plotki, podsycając w nich chęć atakowania naszej granicy, twierdząc, że jest sens dalej przeć na Zachód - powiedział podczas konferencji prasowej Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych.

Fot: CO MON

Z broni pneumatycznej ze strony białoruskiej ostrzelano polskie maszty oświetlonie w rejonie przygranicznym na wysokości Terespola. Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych stwierdził podczas konferencji prasowej, że to nowy rodzaj prowokacji na granicy.

Wyjaśnił, że ślady wskazują na to, że strzelano z kilku różnych pozycji i celem było zniszczenie urządzeń. 

- Mamy sygnały, że strona białoruska szuka różnych sposobów eskalowania sytuacji na naszej granicy. (...) Dochodzą sygnały, że służby białoruskie działają aktywnie wśród migrantów na terenie Białorusi. Wśród nich rozpuszczają plotki, podsycając w nich chęć atakowania naszej granicy, twierdząc, że jest sens dalej przeć na Zachód. Jedna z takich plotek dotyczy rzekomych negocjacji między stroną białoruską a Zachodem, które miałyby rzekomo dotyczyć otwarcia polskiej granicy dla migrantów

- mówił Stanisław Żaryn.

- Dla nas to cyniczna gra strony białoruskiej - dodał.

Ppor. Anna Michalska poinformowała, że minionej doby straż graniczna odnotowała 102 próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Podczas ostatnich kilkunastu godzin na granicy dochodziło jednak do licznych incydentów. 

- Ok. 18.00 we wtorek taka próba miała miejsce w Michałowie. Zaobserwowaliśmy tutaj grupę białoruskich żołnierzy, którzy cięli concertinę, a w lesie zobaczyliśmy osoby, które czekały na zorganizowanie im przejścia. Na widok naszych patroli wycofali się wgłąb terytorium Białorusi. Ok. 19.00 takie próby miały miejsce w Mielniku. Zaczęło się od tego, że przez concertinę przerzucono płot. Nikt nie próbował przejść, a dwa kilometry, ok. 20.00 concertina została rozcięta i na terytorium Polski - oślepiając strażników granicznych - weszło 29 osób, Irakijczyków. Położenie kładki nad concertiną miało zmylić polskie służby - mówiła rzecznik SG.

Dodała, że rozcinanie concertiny zaobserwowano również ok. 5.00 rano na terenie ochranianym przez placówkę w Nowym Dworze.

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo