Rosja destabilizuje region. Premier Morawiecki dla BBC: Nie jest za późno na działanie sojuszników Polski

„Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej, rosnące ceny gazu i gromadzenie się sił rosyjskich u granic Ukrainy - pokazują, że Kreml i jego sojusznicy chcą zmiany systemu politycznego i destabilizacji regionu” - powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie, którego zapis opublikowano na portalu BBC. „Nie jest za późno na podjęcie działań przez sojuszników Polski” – dodał szef polskiego rządu.

fot. Krystian Maj/KPRM

NATO i UE oskarżyły Białoruś o wywołanie kryzysu migracyjnego na granicy z Polską. Premier stwierdził w wywiadzie, że nastał czas, by sojusznicy „połączyli fakty", ponieważ za kilka miesięcy może być już za późno na reakcję.

Musimy obudzić się z tej geopolitycznej drzemki.
- oświadczył premier Morawiecki. 

Według niego ostatnie wydarzenia pokazują, że Kreml i jego sojusznicy chcą zmiany systemu politycznego i destabilizacji regionu.

Złe rzeczy mogą się zdarzyć na przykład na Ukrainie lub może pojawić się kolejny ogromny problem migracyjny dla całej Europy.
- powiedział. 

Łukaszenka ma sponsora – to bezpośredni sprawca kryzysu

W kontekście zagrożenia bezpieczeństwa szef polskiego rządu mówił o nagromadzeniu sił rosyjskich w pobliżu Ukrainy, gwałtownych wzrostach cen gazu i kryzysie na granicy polsko-białoruskiej.

Szef polskiego rządu wyraził przekonanie, że „bezpośrednim sprawcą” kryzysu na granicy jest przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka, ale „ma on sponsora, mocodawcę” na Kremlu w osobie Władimira Putina.

Złożone elementy układanki prezentują niezbyt optymistyczny obraz.
- podsumował Morawiecki.

Polski premier powiedział także BBC, że mimo nieporozumień z Unią Europejską pogłoski o planach opuszczenia jej przez Polskę są przesadzone. Zaprzeczył także zarzutom, że jego rząd łamał prawo UE przez swoją politykę migracyjną, restrykcje dotyczące aborcji i reformę sądownictwa. Określił Polskę jako państwo unijne „wykazujące się zdrowym rozsądkiem”.

Mateusz Morawiecki stwierdził także, że rosyjska propaganda, która potrafi być bardzo skuteczna, próbuje wywrzeć presję na Unię Europejską w celu doprowadzenia do jej rozpadu.

Wywiad z polskim premierem ukazał się przed zaplanowanym spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw NATO, w tym sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena, w Rydze.

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg określił w niedzielę nagromadzenie rosyjskich sił zbrojnych w pobliżu granicy z Ukrainą jako bardzo niepokojące. 

Przesłanie (NATO) dla Rosji jest takie, że powinna złagodzić eskalację, zmniejszyć napięcia i zachować przejrzystość działań.
- oświadczył, dodając, że „jeśli (Rosja) zdecyduje się użyć siły, to oczywiście będą konsekwencje”.


 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, BBC

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo