KRRiT reaguje na skandaliczny wywiad Kajdanowicza z Frasyniukiem. Padły mocne słowa pod adresem TVN24

Czy sierpniowy wywiad Grzegorza Kajdanowicza z Władysławem Frasyniukiem, w którym obrażono polskich żołnierzy, odbije się TVN czkawką? Wiele na to wskazuje. TVP Info poprosiło o komentarz do sprawy Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Regulator w swoim oświadczeniu skrytykował stację z Wiertniczej.

twitter.com/BlackMcSnow

Oświadczenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dotyczy rozmowy wyemitowanej w programie "Fakty po faktach" w TVN24 w sierpniu br. Gość, Władysław Frasyniuk obraził polskich żołnierzy "watahą psów" i "śmieciami".

Nie spotkało się to z jakąkolwiek reakcją prowadzącego rozmowę. Co więcej, pracownik stacji z Wiertniczej nie tylko nie zareagował, ale dodatkowo ocenił, że żołnierze broniący polskich granic powinni się wylegitymować i "pokazać twarz". 

Przebieg rozmowy był następujący:

"Mam wrażenie, że to jest wataha psów, która otoczyła biednych, słabych ludzi. Śmiecie. To nie są ludzkie zachowania. Trzeba mówić wprost. To antypolskie zachowanie. Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu. Przeciwnie, plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice albo dziadkowie"

- mówił Frasyniuk odnosząc się do kryzysu na polsko-białoruskiej granicy i działań podejmowanych przez polskich funkcjonariuszy. 

Reakcja Kajdanowicza? 

"Myślę, że wystarczyłoby pokazać twarz, po prostu się wylegitymować i powiedzieć, jak się nazywa żołnierz, strażnik i policjant i przekazać swoją funkcję"

- odpowiedział pracownik TVN24. 

Gdy na stację wylała się fala krytyki, redakcja opublikowała oświadczenie, w którym "wyraziła ubolewanie" z powodu braku reakcji Kajdanowicza na haniebne słowa Frasyniuka. 

Reakcja KRRiT 

Dziennikarze portalu TVP Info zwrócili się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z pytaniem, jak regulator odnosi się do omawianego skandalicznego wywiadu. KRRiT pochwaliła TVN za usunięcie materiału z internetu oraz opublikowanie oświadczenia. 

„Publikację oświadczenia Spółki w tej sprawie, a także usunięcie wywiadu z portalu TVN 24 i z serwisu TVN 24 GO, o których nadawca poinformował w swoich wyjaśnieniach, KRRiT uznała za działania słuszne i niezbędne” 

- czytamy w stanowisku KRRiT przesłanym do TVP. 

"Zabrakło reakcji prowadzącego" 

"W opinii KRRiT w czasie trwania audycji zabrakło przede wszystkim – co wykazała przeprowadzona analiza – stosownej reakcji i komentarza redaktora prowadzącego rozmowę Grzegorza Kajdanowicza"

- dodała KRRiT. 

Dowiadujemy się także, że przewodniczący KRRiT zdecydował się na skierowanie do TVN 24 "wystąpienia, w którym przypomniał, że rolą dziennikarza prowadzącego audycję jest reagowanie na słowa zaproszonych gości, w szczególności w sytuacjach, gdy zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że wypowiedź rozmówcy może wykraczać poza standardy obowiązujące w pracy dziennikarskiej czy może naruszać obowiązujące prawo"

„Ponadto w wystąpieniu przewodniczący KRRiT podkreślił, że widzowie nie powinni utożsamiać poglądów gościa ze stanowiskiem dziennikarza reprezentującego redakcję, zatem obowiązkiem prowadzącego jest odpowiednie moderowanie toczącej się dyskusji poprzez jednoczesne odnoszenie się do treści przekazywanych podczas jej trwania, a także czuwanie nad jej poziomem merytorycznym oraz etycznym”

- doprecyzowano.

 

Źródło: tvp.info, niezalezna.pl

Mateusz Mol
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo