Z RPA do Amsterdamu z... nową odmianą wirusa

13 pasażerów piątkowych lotów z RPA do Amsterdamu przywiozło ze sobą nowy wariant COVID-19. Jak informuje holenderski minister zdrowia, to może być wierzchołek góry lodowej. "Wzywamy ludzi, którzy przybyli z tego obszaru, do jak najszybszego poddania się testom" - dodał.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego (RIVM) wyjaśnił, że 13 osób zakażonych Omikronem było wśród 61 pasażerów, którzy uzyskali pozytywny wynik testów na koronawirusa. Wszyscy przebywają obecnie w izolacji w jednym z hoteli w pobliżu amsterdamskiego lotniska Schiphol.

"W naszym badaniu sekwencjonowania wirusa, które wciąż trwa, do tej pory znaleźliśmy 13 przypadków wariantu Omikron wśród pozytywnych testów dla pasażerów"

– napisał w oświadczeniu RIVM.

"Nie jest wykluczone, że więcej przypadków pojawi się w Holandii - powiedział minister zdrowia Hugo de Jonge na konferencji prasowej w Rotterdamie - To może być wierzchołek góry lodowej. Wzywamy ludzi, którzy przybyli z tego obszaru, do jak najszybszego poddania się testom".

"Martwimy się, ale jeszcze nie wiemy, jak duże to będzie zmartwienie – dodał minister - Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że jest to wariant niepokojący, ale jak bardzo, to pokaże dopiero kilka następnych tygodni".

W piątek dwoma lotami z Johannesburga i Kapsztadu do Holandii przyleciało ok. 600 pasażerów. 531 osób miało negatywny wynik testu.

Tego samego dnia minister zdrowia ogłosił zakaz lotów z krajów południowej części Afryki. Powodem jest właśnie Omikron. Ograniczenia weszły w życie w trybie natychmiastowym. Zakaz lądowania dotyczy lotów z RPA, Botswany, Eswatini, Lesoto, Namibii i Zimbabwe. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo