Trzaskowski chwalił się wystąpieniem w Kongresie. Okazało się, że to debata podkomisji... online

„Trzaskowski wygłosi mowę w Kongresie USA na temat polskiej demokracji” - podawał w czwartek Onet, a za serwisem - szereg innych. Naciąganą narrację prezydenta Warszawy sprostowała interia.pl. „Rafał Trzaskowski weźmie udział w debacie nt. demokracji w Polsce nie w Waszyngtonie, tylko w Warszawie (online), i nie przed Kongresem USA, tylko przed jedną z podkomisji” - dowiedział się dziennikarz portalu.

fot: Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

Jako pierwszy o debacie poinformował Onet. „Prezydent Warszawy zostanie wysłuchany przed Kongresem USA” - napisano na portalu. Kilkadziesiąt minut później pojawił się wpis samego prezydenta Warszawy.

„2.12, na zaproszenie Kongresu USA, wezmę udział w wysłuchaniu na temat stanu demokracji w Polsce i Europie Środkowej”

- czytamy.

Dodaje, że „to nie pierwszy raz, kiedy amerykańscy kongresmeni dyskutują o sytuacji w Polsce, ale pierwszy, kiedy do takiej rozmowy zostaje zaproszony prezydent Warszawy”.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Adrian Tomaszkiewicz zasugerował nawet stołecznemu  włodarzowi, by ten przemówienie zaczął w symboliczny sposób.

Nie w Waszyngtonie, nie przed Kongresem

Jak dowiedział się portal interia.pl, „Trzaskowski nie poleci do Waszyngtonu”, a sama debata odbędzie się online w ramach jednej z podkomisji Kongresu.

To będzie posiedzenie podkomisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów ds. Europy, energetyki, środowiska oraz cybernetyki. Rozmowy będą poświęcone m.in. wolności słowa i wymiarowi sprawiedliwości. Komisję tworzą zarówno Demokraci jak i Republikanie

- wyjaśnia w rozmowie z portalem rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk.

- Obok Rafała Trzaskowskiego wysłuchani zostaną także włodarze Budapesztu, Pragi i Bratysławy. To nie przypadek, wszyscy czterej są bowiem założycielami Paktu Wolnych Miast. Celem tej inicjatywy jest promowanie współpracy i wspólnych wartości demokracji, wolności, godności ludzkiej, zrównoważonego rozwoju oraz walki z populizmem, nacjonalizmem, kryzysem klimatycznym oraz nierównością i rozwarstwieniem społecznym - wyjaśnia rzecznik.

Inny rzecznik, tym razem rządu, Piotr Müller, o sprawie pisze:

 

 



Źródło: interia.pl, niezalezna.pl

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo