Co dalej z inflacją? Ekspert wyjaśnia

- Tarcza antyinflacyjna może ograniczyć inflację o ok. 1,0 – 1,5 pkt. proc. - powiedział prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, odnosząc się do zapowiedzianych przez rząd rozwiązań, powstrzymujących wzrost cen, czyli tzw. tarczy antyinflacyjnej.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/viarami

Jak Pan ocenia skuteczność przedstawionego dziś instrumentu antyinflacyjnego? Na ile może on powstrzymać wzrost inflacji w Polsce i czy trzy miesiące tych działań wystarczą?

Paweł Borys: - Biorąc pod uwagę wywołany w Europie kryzys energetyczny przez Rosję oraz skok cen po pandemii potrzebne są niestandardowe działania takie jak tarcza antyinflacyjna. Uważam, że tarcza może istotnie ograniczyć inflację o ok. 1,0 – 1,5 pkt. proc. Ten trzy miesiące są kluczowe, ponieważ po pierwsze od 2 kwartału oczekiwane jest wyhamowanie czynników inflacyjnych oraz w okresie zimowym szczególnie ważne jest zmniejszenie wpływu wzrostu cen energii na budżety domowe.

Jaki procent gospodarstw domowych będzie mógł skorzystać z dodatku inflacyjnego? Czy nie nakręci to wzrostu cen?

Paweł Borys: - Ważne jest przede wszystkim wsparcie osób o niższych dochodach i nie powinien on powodować zwiększanie dynamiki wzrostu cen. Co więcej, ograniczenie wzrostu cen paliw i energii w najbliższych miesiącach powinno zmniejszać tzw. efekty drugiej rundy w postaci przekładania się wzrostu kosztów na ceny produktów i usług oraz presję płacową.

Jak tarcza wpłynie na budżet państwa?

Paweł Borys: - Rząd szacuje koszty tarczy antyinflacyjnej na 10 mld zł. Jest to znacząca kwota, która ma łagodzić presję inflacyjną. Część tych kosztów mają rekompensować oszczędności w administracji. Sytuacja finansów publicznych jest obecnie dobra, stąd jest koszt rzędu 0,4 proc. PKB jest uzasadniony i nie powinien wpływać na ogólny trend konsolidacji finansów publicznych poprzez zmniejszenie deficytu i długu publicznego w relacji do PKB.

Tarcza antyinflacyjna - co należy wiedzieć?

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił w czwartek założenia tzw. tarczy antyinflacyjnej, której koszt to ok. 10 mld zł. Instrument składa się: z obniżki cen paliw silnikowych - akcyza na poziomie minimum unijnego oraz 0 proc. podatku od sprzedaży detalicznej paliw; obniżki cen gazu (styczeń-marzec) - niższy VAT (8 proc. zamiast 23 proc.); zero proc. akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych; obniżki cen energii elektrycznej (styczeń-marzec) - niższy VAT (5 proc. zamiast 23 proc.); obniżenia kosztów energii elektrycznej i podstawowych produktów spożywczych poprzez dodatek "tarczowy" (od 400 zł do 1150 zł na rok, w zależności od dochodu gospodarstwa domowego).

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo