Sukces Doroty Kani

Jan Pospieszalski

Muzyk, aranżer i kompozytor, dziennikarz, publicysta.

Kontakt z autorem

  

- Zainteresowanie książką „Cień tajnych służb" Doroty Kani przeszło nasze najśmielsze oczekiwanie. Pierwszy nakład sprzedał się w kilka dni – mówi dyrektor handlowy Wydawnictwa M Piotr Jedynak.

- Dziś zamówiliśmy dodruk książki. Za 10 dni kolejne egzemplarze powinny być dostępne na półkach. Otrzymujemy masę telefonów i zapytań. Widzimy też spory ruch w internecie. Nasi handlowcy mówią, że jak innych pozycji księgarnie biorą po kilka sztuk, tak „Cień tajnych służb" zamawiany jest paczkami po 20 egzemplarzy. Przygotowujemy się na kolejne dostawy – zapewnia Piotr Jedynak.

Książkę dystrybuują popularne księgarnie internetowe, od małych do tych największych i najbardziej prestiżowych łącznie z księgarnią wysyłkową Państwowych Wydawnictw Naukowych. „Cień tajnych służb" polecają też portale i to bardzo różne środowiskowo. Łącznie z portalami założonymi przez ludzi z Agencji Ochrony. A wiadomo, że wiele agencji ochrony to miejsce lądowania peerelowskich milicjantów i ludzi SB.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Stulecie Polskiego Czerwonego Krzyża

zdjęcie ilustracyjne / facebook.com/PolskiCzerwonyKrzyz

  

Od stu lat Polski Czerwony Krzyż wspiera potrzebujących i uwrażliwia społeczeństwo na krzywdę ludzką oraz promuje ideę niesienia bezinteresownej pomocy – podkreślił prezes PCK Stanisław Kracik. Dziś mija sto lat działalności tej najstarszej polskiej organizacji humanitarnej.

Obchody tego jubileuszu zainaugurowano dziś podczas konferencji w hotelu Bristol w Warszawie. W tym samym budynku dokładnie sto lat wcześniej, 18 stycznia 1919 r., powołano Polskie Towarzystwo Czerwonego Krzyża. W 1927 r. Towarzystwo zmieniło nazwę na Polski Czerwony Krzyż.

- Od stu lat PCK wspiera potrzebujących i uwrażliwia społeczeństwo na krzywdę ludzką oraz promuje ideę niesienia bezinteresownej pomocy. Dlatego z tej okazji z jednej strony pragniemy podsumować nasz dorobek i przypomnieć wartości, którymi się kierujemy, z drugiej strony chcemy pokazać Polski Czerwony Krzyż jako organizację nowoczesną, odpowiadającą na wyzwania i potrzeby humanitarne współczesnego świata

– wskazał prezes PCK Stanisław Kracik.

Od początku swojej działalności PCK pomagał rannym żołnierzom, organizował ruchome kuchnie polowe. W dwudziestoleciu międzywojennym organizacja powołała do życia wiele instytucji, które służyły polepszeniu warunków życia i szerzeniu zasad higieny. Dzięki staraniom PCK otwierano szpitale, stacje kropli mleka i stacje pogotowia ratunkowego.

Po wybuchu II wojny światowej PCK oddał do dyspozycji wojska szpitale, punkty sanitarne, sprzęt, personel lekarski i pielęgniarki oraz dziesiątki tysięcy ochotników. Uruchomił także dodatkowo około 180 szpitali, wiele punktów sanitarnych i domów noclegowych.

W kwietniu 1943 r. ekipa Polskiego Czerwonego Krzyża wyjechała do Katynia. W ciągu dwóch miesięcy tzw. komisja techniczna pod kierownictwem sekretarza generalnego PCK Kazimierza Skarżyńskiego prowadziła ekshumacje, tworząc ostatecznie listę 2805 ofiar zbrodni. To Skarżyński był autorem pierwszego, tajnego raportu w sprawie katyńskiej.

W czasie Powstania Warszawskiego z członków Czerwonego Krzyża formowano patrole medyczne. Przedstawiciele PCK brali udział w rozmowach dotyczących kapitulacji powstania. PCK był odpowiedzialny za przeprowadzenie ewakuacji z Warszawy wszystkich szpitali i punktów opatrunkowych wraz z rannymi i chorymi.

Ogromną rolę PCK odegrał także po zakończeniu wojny. Udzielał pomocy opiekuńczej, leczniczej i materialnej poszkodowanej ludności, oswobodzonym z obozów koncentracyjnych i obozów pracy. Jednak najważniejszą formą aktywności PCK było wówczas poszukiwanie członków rodzin rozdzielonych przez wojenną zawieruchę i w tym zakresie dokonywano prawdziwych cudów. W rekordowym miesiącu, lutym 1946 r., do biura wpłynęło 80 tys. zapytań o losy bliskich.

Prezes Fundacji Ośrodka Karta Zbigniew Gluza powiedział, że fundacja, tworząc bazę danych o ofiarach represji sowieckich, współpracowała z Biurem Informacji i Poszukiwań PCK.

- Czerwony Krzyż pochylał się w tych okresach traumy nad każdym człowiekiem. Można było do dokumentacji PCK odwołać się jako do miejsca, w którym człowiek był traktowany podmiotowo. To jest fundamentalna sprawa demokratycznych krajów i to, że w niedemokratycznej Polsce PCK działało w taki sposób, to jest wielka sprawa

– podkreślił.

Od 1948 r. państwo zaczęło przejmować od PCK zakłady lecznicze i opiekuńcze. W latach 50. pod patronatem PCK narodził się w Polsce ruch honorowego krwiodawstwa. Organizacja prowadziła także liczne akcje edukacyjne dla dzieci i młodzieży. W 1965 r. w szkołach powstały pierwsze Kluby Wiewiórka PCK.

Kilka dni po ogłoszeniu stanu wojennego władze państwa zgodziły się na wizyty przedstawicieli PCK w ośrodkach internowania, udzielania pomocy internowanym i ich rodzinom. Organizacja m.in. ułatwiała korespondencję z rodzinami, dostarczała środki czystości, odzież.

Obecnie PCK prowadzi 94 magazyny pomocy doraźnej, z których każdego roku korzysta prawie 100 tys. osób. Ponad 5,3 tys. sióstr PCK na co dzień opiekuje się osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi. Pod szyldem PCK działa 91 punktów opieki oraz 68 różnego rodzaju placówek, m.in. jadłodajnie, noclegownie i domy pobytu dziennego.

Każdego dnia PCK przekazuje ciepły posiłek ponad 10 tys. osób potrzebujących. W 2017 r. z pomocy PCK skorzystało ponad 95,4 tys. osób, w tym 27,8 tys. dzieci poniżej 15 lat.

Stulecie działalności PCK honorowym patronatem objęła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda. Dziś przy Krakowskim Przedmieściu stanęła wystawa plenerowa prezentująca historię PCK na przestrzeni wieku. Okolicznościowy znaczek z okazji 100-lecia PCK wyemitowała Poczta Polska.

Więcej informacji o historii i działalności PCK można odnaleźć na stronie: www.100lat.pck.pl.

Założycielem i twórcą ruchu Czerwonego Krzyża jest kupiec szwajcarski z Genewy Henry Dunant. Na pomysł stworzenia organizacji wpadł wstrząśnięty widokiem dogorywających rannych po bitwie pod Solferino w 1859 r. w trakcie wojny francusko-austriackiej. W 1901 r. Dunant został pierwszym laureatem pokojowej Nagrody Nobla.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl