Strasburg, czyli imigrant o imigracji, Rosjanin o budżecie UE

Na ostatniej w listopadzie sesji Parlamentu Europejskiego miał początkowo wystąpić premier Mateusz Morawiecki. Nie zgodził się na to przewodniczący PE. Tymczasem na połowę stycznia przypadają wybory prezydium PE po upłynięciu połowy kadencji. Trwa walka o reelekcję obecnie kierującego pracami europarlamentu Davida Sassolego.

Poza niedoszłym wystąpieniem polskiego prezesa Rady Ministrów była w agendzie Parlamentu Europejskiego seria debat, na które warto zwrócić uwagę.

I tak sesja w pierwszym merytorycznym punkcie porządku obrad miała tzw. pytanie wymagające odpowiedzi ustnej, którego współautorką – spośród siedmiu osób – była europosłanka PiS, eksminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Tematem było: „Wprowadzenie europejskiego dowodu zabezpieczenia społecznego w celu poprawy cyfrowego używania praw w zakresie zabezpieczenia społecznego i sprawiedliwej mobilności”. Debatę zainicjowała komisja zatrudnienia i spraw socjalnych.

Odpowiedzią na czwartą falę pandemii było oświadczenie Komisji Europejskiej i debata z tym związana na temat: „Koordynacja działań państw członkowskich wobec rosnącej liczby przypadków COVID-19 w UE”.

Wspólny raport Niemki i... Rosjanina

Z punktu widzenia gospodarki, ale też bezpieczeństwa, ważna była dyskusja nad raportem posłanki CDU i EPP Hildegard Bentele o „Europejskiej strategii na rzecz surowców krytycznych”. Raport został przygotowany w łonie komisji przemysłu, badań naukowych i energii.

Wspólnym sprawozdaniem komisji budżetowej i kontroli budżetowej był „Przegląd rozporządzenia finansowego w związku z wejściem w życie Wieloletnich Ram Finansowych 2021–2027”. To oczywiście ważki temat, ale nie mniej ciekawe było to, kto jest autorem tego raportu. A byli nimi córka znanego niemieckiego polityka, premiera Bawarii Franza Josefa Straussa, Monika Hohlmeier (CSU-EPP), jednocześnie przewodnicząca komisji kontroli budżetu, oraz… Rosjanin! Jakim cudem Rosjanin w europarlamencie? Nił Waleriewicz Uszakow reprezentuje w PE Łotwę, jest Nilsem Ušakovsem, a w latach 2009–2019 był burmistrzem Rygi. Absolwent uniwersytetu w Danii, pracował też w rosyjskiej telewizji na Łotwie, był przez trzy lata deputowanym do łotewskiego parlamentu. Lideruje własnej Socjaldemokratycznej Partii „Zgoda”.

22 miesiące głosowań zdalnych

Dodajmy do tego sprawozdanie przygotowane w komisji kultury i edukacji na temat „Oceny i przyszłości unijnej polityki w dziedzinie sportu”. Autorem tego raportu był polski europoseł, były piłkarz (napastnik) Tomasz Frankowski.

Sport jest dla mnie osobiście bardzo ważny, ale muszę przyznać, że znacznie ważniejsze od wspomnianego sprawozdania było inne, dużo bardziej na czasie. Chodzi o raport „Strategia farmaceutyczna dla Europy”, przygotowany w ramach prac komisji ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności. Jego autorem była hiszpańska posłanka Dolors Montserrat.

Dla Polski, kraju na tle innych w Unii Europejskiej rolniczego, z największym odsetkiem – obok Grecji – ludzi zatrudnionych w sektorze rolniczym, istotna była debata o Wspólnej Polityce Rolnej w kontekście „Wsparcia na podstawie planów strategicznych sporządzonych przez państwa członkowskie i finansowanych z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji (EFRG) i Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFR-ROW)”. Ciekawe, że jego autorem był przedstawiciel kraju, który domaga się… zmniejszenia nakładów na Wspólną Politykę Rolną (Niemiec). Chodzi o Petera Jahra z CDU-EPP. W Niemczech tylko 1,4 proc. ludności aktywnej zawodowo pracuje w rolnictwie.

Kolejna debata też dotyczyła rolnictwa i też sprawozdawczynią była europosłanka z Niemiec, Ulrike Müller (z frakcji liberałów). Tematem dyskusji było „Finansowanie Wspólnej Polityki Rolnej, zarządzanie nią i monitorowanie jej”.

Obie rolnicze debaty były przygotowane oczywiście przez komisję rolnictwa i rozwoju wsi. Podobnie zresztą jak kolejna, dotycząca Wspólnej Polityki Rolnej – „Zmiana rozporządzenia o wspólnej organizacji rynków i innych rozporządzeń”. Sprawozdawcą był europoseł z Francji Éric Andrieu. Wszystkie te sprawozdania były głosowane natychmiast po wtorkowych, przedpołudniowych debatach, choć zwykle odbywają się następnego dnia lub w następnej sesji.

Co do głosowań, to po raz pierwszy po 22 miesiącach (sic!) miały się one odbyć nie online, tylko fizycznie, na sali plenarnej (w Brukseli już tak było, sesja odbyła się tam w tym miesiącu). Jednak tę kontrowersyjną decyzję, podjętą przecież w szczycie czwartej fali pandemii, w ostatniej chwili przed sesją, bo w piątek po południu, zmieniono – i głosowania odbywały się ponowie za pośrednictwem komputerów czy iPadów.

Strasburg: imigrantka o imigracji

Popołudniowe debaty środowe poświęcone były konkluzjom z posiedzenia Rady Europejskiej w dniach ­21–22 października, ale też dotyczyły „Potępienia przemocy policji wobec Romów w UE” (!) – w oparciu o oświadczenia Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej. Omówiliśmy też sprawozdanie przygotowane przez komisję wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych na temat „Polityki i ustawodawstwa w dziedzinie legalnej imigracji”. Charakterystyczne, że akurat sprawozdawcą w tej sprawie była europoseł ze Szwecji (irackiego pochodzenia) Abir Al-Sahlani. Z powodów rodzinnych akurat zna temat.

Omawialiśmy też procedurę budżetową na rok 2022. Sprawozdanie to zostało przygotowane przez europosłów Karlo Resslera z Chorwacji oraz Damiana Boeselagera z Niemiec. W debacie o „Białorusi i jej granicy z UE oraz konsekwencjach dotyczących bezpieczeństwa i sytuacji humanitarnej” wystąpił w imieniu EKR współprzewodniczący frakcji Ryszard Legutko.

Omówiliśmy także sytuację w Bośni i Hercegowinie. To państwo chwieje się w posadach, ponieważ konsensus dotyczący reprezentowania we władzach wszystkich trzech narodowości i wyznań współtworzących BiH, czyli Chorwatów (katolików), Serbów (prawosławnych) i bośniackich Muzułmanów (oczywiście – muzułmanów) zaczyna być zdecydowanie kwestionowany, skądinąd głównie przez Serbów.

Odbyła się też debata dotycząca „Negocjacji wielostronnych w związku z 12. konferencją ministerialną Światowej Organizacji Handlu (WTO)”, która od przyszłego tygodnia przez cztery dni będzie się toczyła w Genewie. Omówiono też wyniki szczytu klimatycznego COP 26 w Glasgow. Ponadto dopuszczono wystąpienie nieformalnej liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Omówiliśmy także „Stan unii energetycznej”, a także debatowaliśmy o „Roli UE w walce z pandemią COVID-19: jak zaszczepić świat”. Poza tym dyskutowaliśmy nad „Europejskim planem zwalczania chorób rzadkich”, a także, jak co roku, wysłuchaliśmy sprawozdania unijnego NIK, czyli Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. W debacie zabrał głos prezes ETO, Niemiec Klaus-Heiner Lehne, a także moja skromna osoba, jako koordynator Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

No i wreszcie już nie tylko Polska i Węgry są na cenzurowanym w Unii Europejskiej. Oto bowiem odbyła się debata na temat „praworządności” w Słowenii. Jak widać, wielka „troska” UE o przestrzeganie dość dowolnie definiowanej praworządności przenosi się na inne kraje naszego regionu…

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Ryszard Czarnecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo