Głośne zabójstwo pod Krakowem. Znamy prawdopodobny motyw

- Bierzemy pod uwagę różne wersje, ale na ten moment najbardziej wiarygodną jest ta związana z odzyskiwaniem długu – powiedział prokurator regionalny Marek Woźniak podczas konferencji prasowej nt. zabójstwa w podkrakowskich Jurczycach w 2000 r.

https://policja.pl/

Prokuratura regionalna w Krakowie prowadzi śledztwo, podjęte na nowo w maju 2021 r., ws. zabójstwa trzech osób w nocy z 8 na 9 września 2000 r. w Jurczycach pod Krakowem. Do zbrodni sprawcy użyli broni palnej.

Świadek koronny Krzysztof P. ps. Loczek oraz jego wspólnik Wojciech R. zostali w poniedziałek zatrzymani przez wydziały kryminalny i dochodzeniowo-śledczy krakowskiej policji. Następnie w prokuraturze regionalnej usłyszeli zarzuty zabójstwa trzech osób. W środę sąd rejonowy w Krakowie tymczasowo aresztował na trzy miesiące świadka koronnego Krzysztofa P. ps. Loczek oraz drugiego podejrzewanego w sprawie – Wojciecha R. Mężczyźni nie przyznali się do winy.

Podczas konferencji prasowej w Krakowie śledczy dopytywani byli przez dziennikarzy o motywy tej zbrodni. "Bierzemy pod uwagę różne wersje, ale na ten moment najbardziej wiarygodną jest ta związana z odzyskiwaniem długu" – powiedział prokurator regionalny Marek Woźniak. Jak dodał, z dotychczasowych ustaleń wynika, że w poprzednich latach mężczyźni ci "raczej nie byli w kręgu podejrzewanych" i nie znali się z ofiarami wcześniej.

Prokurator zauważył, że sprawa od początku ma charakter poszlakowy, co sprawia, że zebranie materiału dowodowego, potrzebnego do postawienia zarzutów, było trudne.

Po przesłuchaniu blisko 100 świadków i zabezpieczeniu ok. 200 śladów sprawa została umorzona w 2002 r. Przełom nastąpił w 2007 r., kiedy policjanci dotarli do nowych dowodów, jednak i one nie były wystarczające do postawienia zarzutów.

W połowie 2020 r. śledczy, przy okazji przesłuchania w innej sprawie, uzyskali informacje dotyczące zabójstwa w Jurczycach. Po weryfikacji nowych informacji oraz kolejnych dowodów ustalono osoby podejrzewane. Zebrany materiał dał logiczny ciąg zdarzeń i pozwolił na postawienie zarzutów.

Naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego komendy wojewódzkiej Grzegorz Grymek podkreślił, że mimo wcześniejszego, formalnego umorzenia postępowania, policja nigdy nie przestała się nią zajmować, prowadzić czynności rozpoznawczych. "W postawieniu zarzutów podejrzewanym pomogła też technika kryminalistyczna, która przez ostatnie 20 lat bardzo się rozwinęła" – zaznaczył naczelnik wydziału.

Rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń poinformował, że jeden z podejrzewanych, 45-latek, został zatrzymany w poniedziałek wieczorem na jednej z ulic Krakowa, kiedy jechał samochodem. Tego samego dnia rano krakowscy policjanci, wraz z poznańskimi antyterrorystami, weszli do mieszkania drugiego podejrzewanego – 52-latka z Poznania. "Obaj byli zaskoczeni, nie spodziewali się zatrzymania, więc nie było oporu z ich strony" – powiedział rzecznik małopolskiej policji.

W nocy z 8 na 9 września 2000 r. w podkrakowskich Jurczycach zginęła 44-latka, jej 37-letni konkubent oraz 30-latek, który przyszedł do domu jako gość, prawdopodobnie w interesach. Sprawcy najprawdopodobniej użyli broni z tłumikiem, ponieważ sąsiedzi nie słyszeli żadnego hałasu. Wszystkich znaleziono 9 września w łazience. Z relacji mieszkańców wynikało, że kobieta, właścicielka domu, prowadziła różne interesy, w pewnym momencie jej sytuacja finansowa pogorszyła się.

Śledczy podkreślili podczas konferencji prasowej, że w internecie krąży wiele fałszywych informacji na temat zbrodni sprzed 21 lat.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo