Przetarg na śmieci był ustawiony! Z tej afery Gronkiewicz-Waltz się nie wytłumaczy

  

Warszawa wkrótce zatonie w śmieciach? Bardzo możliwe. Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła odwołania czterech firm skarżących się, że przetarg na wywóz śmieci był ustawiony pod miejską spółkę MPO. Tymczasem już 1 lipca wchodzi w życie tzw. ustawa śmieciowa...

Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że warunki przetargu faworyzowały tylko jedną spółkę. Teraz przetarg albo zostanie unieważniony, albo jego warunki zostaną poprawione. 

Tak czy inaczej - czasu jest bardzo mało, bo już za niecały miesiąc wchodzi w życie "ustawa śmieciowa". Może więc okazać się, że od 1 lipca nie będzie miał kto wywozić śmieci i stolica Polski zatonie w odpadach. 

A mieszkańcy Warszawy dostali do ręki kolejny argument za odwołaniem ze stanowiska Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO). Po chaosie komunikacyjnym, ogromnych podwyżkach cen, gigantycznych nagrodach dla urzędników i "aferze biletowej" na konto niepopularnej pani prezydent trzeba dziś zapisać "ustawiony" przetarg na wywóz śmieci.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Puls Biznesu,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Handlował zagrożonymi wyginięciem gadami. ZDJĘCIA

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kryminalni z Wydziału do zwalczania Przestępczości Gospodarczej Komendy Miejskiej Policji w Krakowie wpadli na trop 40-letniego mieszkańca Katowic, który zajmował się hodowlą oraz handlem zagrożonymi wyginięciem gadami. Według ustaleń śledczych, mężczyzna sprowadzał z zagranicy zabronione prawnie gatunki dzikich zwierząt, a następnie oferował je do sprzedaży na portalach internetowych oraz podczas tematycznych pokazów. Ceny zwierząt oscylowały od 150 do 300 zł.

W wyniku intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w połowie kwietnia br. zamierza uczestniczyć w targach terrarystycznych, odbywających się w Nowej Hucie. Tego dnia policjanci od samego rana bacznie obserwowali miejsce, w którym gromadzili się koneserzy egzotycznych zwierząt. Gdy na wystawie pojawił się 40-letni mężczyzna wraz ze swoimi nielegalnymi okazami, policjanci zatrzymali go. Natomiast gady, które chciał sprzedać zostały w obecności biegłego zarekwirowane. Wśród zabezpieczonych zwierząt były: kameleon jemeński, legwan oraz zielony pyton birmański. Natomiast w chorzowskim mieszkaniu zatrzymanego - podczas przeszukania dokonanego wspólnie z miejscowymi policjantami - kryminalni znaleźli jeszcze węże boa, żabki dendrobates, a także żółwie stepowe, które również miały trafić na rynek.

Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 128 ust. 2 pkt. d - za co grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Przepis ten mówi o naruszeniu prawa Unii Europejskiej w zakresie  obrotu chronionymi  gatunkami dziko żyjących zwierząt i roślin poprzez oferowanie zbycia lub nabycia, przewożenie w celu zbycia, nabywanie, wystawianie publicznie w celach zarobkowych okazów określonych gatunków roślin lub zwierząt.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl