Bracia napadli na 15-latka. Trafili do aresztu

W areszcie spędzą najbliższe miesiące dwaj bracia w wieku 23 i 26 lat, którzy na ulicy w Kutnie napadli na jadącego rowerem 15-latka - żądając pieniędzy i telefonu, pobili go i zniszczyli mu rower. Napastnicy są recydywistami, więc za usiłowanie rozboju grozi im do 15 lat więzienia.

pixabay

Do zdarzenia doszło 20 listopada w godzinach popołudniowych na jednej z ulic w Kutnie. Jak przekazała we wtorek podkom. Edyta Machnik z Komendy Powiatowej Policji w Kutnie, 15-latek jechał rowerem na trening, kiedy podbiegło do niego dwóch mężczyzn. Zagrodzili mu drogę i żądając pieniędzy i telefonu oraz oddania roweru zaczęli go uderzać w twarz.

- Kiedy pokrzywdzony oświadczył, że nie ma pieniędzy, zrzucili go z roweru i zaczęli kopać po ciele. Napastnicy podczas całego zajścia skakali również po jego rowerze, co spowodowało liczne uszkodzenia. Mężczyźni w pewnym momencie odpuścili i uciekli. Na szczęście pokrzywdzony doznał tylko lekkich obrażeń. Od razu o tej sytuacji poinformował swojego tatę, który natychmiast wezwał policję

 - zrelacjonowała policjantka.

Ojciec pokrzywdzonego zauważył stojących pod sklepem napastników i wskazał ich policji. Mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. W chwili zatrzymania 23-latek miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie; jego 26-letni brat ponad 1,7 promila.

Obaj usłyszeli już prokuratorskie zarzuty usiłowania rozboju, za co grozi do 12 lat więzienia. Wymiar kary może być jednak wyższy nawet o połowę, gdyż bracia dopuścili się czynu w warunkach recydywy. We wtorek sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował, że najbliższe miesiące spędzą w areszcie.

 

Źródło: PAP, Niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo