Kuźmiuk: Zmienił się sposób atakowania granicy. Teraz tych ludzi dzieli się na mniejsze grupy i rozwozi

Polska ma dosyć sił i środków, żeby przeciwstawić się także takiemu wielkiemu naporowi – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem w #Jedziemy europoseł Zbigniew Kuźmiuk o sytuacji na granicy. „Tamten poniedziałek miał znaczenie. On pokazał Łukaszence i wspierającemu go Putinowi, że jednak ten szturm na polską granicę się nie uda” – dodał.

Zbigniew Kuźmiuk
TVP Info/print screen, #Jedziemy

Po rozmowach Angeli Merkel z Władimirem Putinem i Aleksandrem Łukaszenką miała być deeskalacja. Dzień po tych rozmowach, na granicy w Kuźnicy było widać co się działo. Liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy nie zmniejsza się - mówią ostatnie doniesienia. Mam wrażenie że ich liczba się zwiększa – ocenił Rachoń.

Zmienił się sposób atakowania granicy z tego frontalnego, który odbył się w tamten poniedziałek, w którym uczestniczyło parę tysięcy migrantów wspieranych przez białoruskie służby. Teraz tych ludzi dzieli się na mniejsze grupy, rozwozi po różnych miejscach po długiej – 180 kilometrowej granicy. Próbują szturmować ją w różnych punktach

– powiedział Zbigniew Kuźmiuk.

Europoseł ocenił, że jest strasznie trudne pilnowanie na tak długim odcinku granicy.

Dobrze, że są tymczasowe zapory, które uniemożliwiają bezpośrednie przejście na polską stronę. Straż Graniczna, Żołnierze, Wojska Obrony Terytorialnej są informowani przy pomocy dronów, śledzą także w nocy przemieszczające się grupy imigrantów i dzięki temu te przejścia są blokowane. Natomiast, tamten poniedziałek miał znaczenie. On pokazał Łukaszence i wspierającemu go Putinowi, że jednak ten szturm na polską granicę się nie uda, że Polska ma dosyć sił i środków, żeby przeciwstawić się także takiemu wielkiemu naporowi. To jest taki przełom świadomościowy także po tamtej stronie, że w ten sposób się nie da. Ale oczywiście musimy znać te realia i wiedzieć, że na pewno te próby przekroczeń granicy się nie skończą

– mówił

Od polityków opozycji w Polsce bardzo często słyszymy, że ten problem został rozwiązany, ale nie przez Polskę. „Mówią, że problem rozwiązała Angela Merkel i Donald Tusk, który z nią się widział przed tymi rozmowami, że w zasadzie sprawa jest załatwiona i nie ma o czym rozmawiać” – podał Michał Rachoń.

To jest narracja wprost niemiecka. Pani Angela Merkel, która odchodzi z tego stanowiska i w tej chwili tylko administruje swoim rządem, nie mogła pozwolić na to, by Polska miała tak wielki sukces, bo to godzi w te jej decyzje z 2015 roku. Ja przypomnę, że ona wtedy tłumaczyła Niemcom zdumionym tym słynnym "Herzlich willkommen", że co można było zrobić. Poszczególne państwa, w tym Niemcy, nie były w stanie upilnować swojej granicy, więc trzeba było ją otworzyć i tych ludzi przyjąć. A tu znacznie mniejsza Polska pokazuje, że przy pomocy swoich sił i środków, bo przecież nie mamy póki co żadnego finansowego wsparcia z budżetu unijnego, zatrzymała dużą falę imigracji. Jeżeli zajrzymy na portale społecznościowe w zachodniej Europie, to tam roi się aż od podziękowań dla polskich służb mundurowych i właśnie pochwał dla polskiego rządu, który pokazał całej Europie Zachodniej, co to jest pilnowanie swojej granicy i granicy zewnętrznej Unii Europejskiej, jak to trzeba robić

– dodał.

Tydzień temu niedaleko przejścia granicznego Kuźnica - Bruzgi po białoruskiej stronie granicy zgromadziła się duża grupa cudzoziemców, która podjęła siłową próbę sforsowania granicy. Grupa przeszła ostatecznie na samo przejście graniczne, gdzie w ostatni wtorek doszło do szturmu na granicę. W stronę polskich służb rzucane były m.in. kamienie oraz kłody drewna; niektórzy funkcjonariusze zostali ranni.

Obozowisko stworzone przy przejściu ostatecznie opustoszało, a migranci skierowani zostali przez służby białoruskie do centrum logistycznego.

W związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej ruch graniczny na przejściu drogowym w Kuźnicy został zawieszony od 9 listopada br. do odwołania.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo