Coraz agresywniejsze prowokacje ze wschodu. Müller: Ta sytuacja wymaga wspólnej aktywności UE i NATO

- Premier Mateusz Morawiecki kontynuuje działania dyplomatyczne. Trudna sytuacja geopolityczna wymaga wspólnej aktywności (...) Skoordynowane działania europejskie i transatlantyckie są w stanie powstrzymać zagrożenie ze wschodu - oznajmił dziś na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller.

twitter.com/@PiotrMuller

Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął w niedzielę serię spotkań z europejskimi liderami w sprawie kryzysu na granicy z Białorusią. Rano tego dnia szef polskiego rządu odbył rozmowę z premier Estonii Kają Kallas, a następnie z szefową litewskiego rządu Ingridą Szimonyte. Ostatnim punktem niedzielnej podróży polskiego premiera była wizyta na Łotwie, gdzie - w Rydze - rozmawiał z premierem Łotwy Kriszjanisem Karinszem.

[polecam"https://niezalezna.pl/419600-wspolnie-przeciwko-rezimowi-premier-stanowczy-opor-doprowadzil-do-wyhamowania-dzialan-lukaszenki]

Rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił w niedzielnym wpisie na Twitterze, że premier Morawiecki kontynuuje działania dyplomatyczne.

"Trudna sytuacja geopolityczna wymaga wspólnej aktywności. Dzisiaj pomyślne wizyty na Łotwie, Litwie i w Estonii"

- napisał.

Jak zaznaczył, "skoordynowane działania europejskie i transatlantyckie są w stanie powstrzymać zagrożenie ze wschodu".

Kryzys migracyjny na wschodniej granicy

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Tydzień temu obok Kuźnicy...

Sytuacja zaostrzyła się przed tygodniem, kiedy niedaleko przejścia granicznego Kuźnica - Bruzgi po białoruskiej stronie granicy zgromadziła się duża grupa cudzoziemców, która podjęła siłową próbę sforsowania granicy. Grupa przeszła ostatecznie na samo przejście graniczne, gdzie w ostatni wtorek doszło do szturmu na granicę. W stronę polskich służb rzucane były m.in. kamienie oraz kłody drewna; niektórzy funkcjonariusze zostali ranni.

Obozowisko stworzone przy przejściu ostatecznie opustoszało, a migranci skierowani zostali przez służby białoruskie do centrum logistycznego.

W związku z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej ruch graniczny na przejściu drogowym w Kuźnicy został zawieszony od 9 listopada br. do odwołania.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo