Fala wariantu delta szybko opadła w Japonii

"Biorąc pod uwagę, że liczby zakażeń nie rosną, myślimy, że w którymś momencie w toku tych mutacji wirus zaczął zmierzać w stronę wyginięcia" - ocenia profesor Ituro Inoue z Narodowego Instytutu Genetyki. Zdaniem badaczy, szansa na to, że podobne mutacje zajdą w innych krajach nie są zerowe.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

„Potencjalnie rewolucyjna teoria” profesora Ituro Inoue z Narodowego Instytutu Genetyki nie została jednak dotąd potwierdzona, a sam badacz zaznacza, że nie ma dowodów, aby podobne mutacje zachodziły również w innych krajach - wynika z artykułu zamieszczonego w czwartek na portalu "Japan Timesa".

Jeszcze w sierpniu Delta szerzyła się w Japonii na dużą skalę, a w kraju notowano rekordowe bilanse nowych zakażeń, przekraczające 20 tys. przypadków dziennie. Obecnie jest to mniej niż 200 infekcji na dobę. Krzywa opadła znacznie szybciej niż w innych krajach rozwiniętych, które wciąż mierzą się z nawrotami pandemii.

Szukając wyjaśnienia, badacze wskazują, że Japonia ma jeden z najwyższych wskaźników szczepień wśród państw rozwiniętych, a dwie dawki przyjęło już ponad trzy czwarte ludności. Japońskie społeczeństwo przywykło również do przestrzegania zasad dystansowania czy noszenia maseczek – pisze „Japan Times”.

Inoue uważa jednak, że to mutacje wariantu Delta prowadzą go do „naturalnego wyginięcia”. Zdaniem badacza wirus szerzący się w Japonii zgromadził zbyt wiele mutacji białka nsp14 odpowiedzialnego za usuwanie błędów genetycznych, co sprawia, że nie może się namnażać.

„Wariant Delta w Japonii był bardzo zaraźliwy i nie dopuszczał innych wariantów. Ale sądzimy, że kiedy nagromadziły się mutacje, ostatecznie stał się wadliwym wirusem i nie mógł tworzyć swoich kopii. Biorąc pod uwagę, że liczby zakażeń nie rosną, myślimy, że w którymś momencie w toku tych mutacji (wirus) zaczął zmierzać w stronę wyginięcia"

– ocenił Inoue.

Według badacza istnieje szansa, że wirus będzie mutował w tym kierunku również w innych częściach świata. „Szanse nie są zerowe, ale to (założenie) wydaje się na razie zbyt optymistyczne, ponieważ nie znaleźliśmy na razie na to żadnych dowodów, choć przyglądaliśmy się danym z innych krajów” – zaznaczył.

„Japan Times” wspomina w tym kontekście o badaniach, z których wynika, że wśród Azjatów częściej niż wśród mieszkańców Europy czy Afryki występuje enzym atakujący wirusy RNA, takie jak SARS-CoV-2. Inoue nie sądzi natomiast, by za opisywane mutacje wariantu Delta w Japonii miały odpowiadać szczególne cechy genetyczne Japończyków.

Niezwiązany z badaniami Inoue profesor Takeshi Urano z wydziału medycyny Uniwersytetu Shimane ocenił, że uszkodzenie białka nsp14 mogłoby znacznie ograniczyć możliwość replikacji koronawirusa i może odpowiadać za nagły spadek liczby infekcji w Japonii. Jego zdaniem trwają również badania nad użyciem środków atakujących to białko w leczeniu Covid-19.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo