We Włoszech rośnie liczba zakażeń koronawirusem. "Sytuację obciążają niezaszczepieni"

Jak podaje włoski Instytut Służby Zdrowia - "sytuacja w kraju jest stabilna, ale rośnie liczba zakażeń.". Rząd poinformował również, że zajętych jest coraz więcej łóżek covidowych. Jednym z rozważanych rozwiązań jest obowiązek szczepień u przedstawicieli zawodów, którzy mają kontakt z dużą liczbą osób, między innymi pracowników wielkich sklepów.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Na niezmienionym poziomie utrzymuje się wskaźnik zakaźności wirusa; wynosi on 1,21. Oznacza to, że jedna zakażona osoba zakaża więcej niż jedną następną.

Średnia liczba infekcji na 100 tysięcy mieszkańców wzrosła w ciągu tygodnia z 78 do 98. Bardzo wysoka jest ona w Bolzano na północy - 406 przypadków na 100 tys. osób. Drugi region w tej klasyfikacji to Friuli-Wenecja Julijska, gdzie wskaźnik ten wyniósł 289 zakażeń.

Zajętych jest ponad 5 procent łóżek na covidowych oddziałach intensywnej terapii; zanotowano tam wzrost o 1 punkt procentowy. Na pozostałych oddziałach zajęto około 7 procent miejsc. Oba te wskaźniki są poniżej krytycznego pułapu.

We wszystkich 21 włoskich regionach i autonomicznych prowincjach ryzyko zakażeń jest na umiarkowanym poziomie - podał Instytut.

Głównym tematem w prasie jest rozważana możliwość wprowadzenia restrykcji dla osób niezaszczepionych w regionach, w których sytuacja ulegnie pogorszeniu. Tego domagają się władze niektórych z nich.

Minister do spraw polityki regionalnej Mariastella Gelmini zapewniła, że rząd rozumie zaniepokojenie lokalnych władz, a ich propozycję uważa za rozsądną. W wywiadzie radiowym podkreśliła, że w obecnej czwartej fali epidemii w Europie sytuacja we Włoszech „nie jest tak poważna”, jak w innych krajach. "Ale liczby nie pozwalają, byśmy byli spokojni" - zastrzegła.

W ocenie Gelmini sytuację „obciążają niezaszczepieni”. „Tych 15 procent osób ma poważny wpływ na liczbę zakażeń” - podkreśliła.

Wyjaśniła, że kiedy zmieni się sytuacja i trzeba będzie oznakować regiony różnymi kolorami w związku z liczbą zakażeń, „nie można karać 85 procent zaszczepionych Włochów”.

"Nie możemy zamknąć kraju, kiedy około 90 procent osób jest znacznie mniej narażonych na ryzyko zakażenia”

- oświadczył przewodniczący władz Ligurii Giovanni Toti. Tak odniósł się do odsetka osób po co najmniej jednej dawce szczepionki przeciw Covid-19.

Wiceminister zdrowia Andrea Costa wyraził opinię, że należy zastanowić się nad rozszerzeniem obowiązku szczepień na przedstawicieli zawodów, którzy mają kontakt z dużą liczbą osób. Jak wyjaśnił, chodzi o funkcjonariuszy sił porządkowych i pracowników wielkich sklepów. Obecnie wymóg ten obowiązuje w służbie zdrowia.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo