Norweskiego mistrza olimpijskiego pogryzły psy: „Myślałem, że chcą się bawić”

Mistrz olimpijski z Pjongczangu (2018) w biegu łączonym na 30 kilometrów i sztafecie Norweg Simen Kruger został podczas treningu w Oslo zaatakowany przez psy i dotkliwie pogryziony.

Simen Kruger
fot. Granada via Wikimedia Commons

Norweg opisał, że przed kilkoma dniami biegał jak zwykle dookoła jeziora Sognsvann w Oslo, tuż obok wyższej szkoły wychowania fizycznego i kampusu studenckiego. Miejsce jest uczęszczane przez spacerowiczów z psami, lecz te muszą być na smyczach.

Nagle zobaczyłem dwa piękne i miło wyglądające terriery. Podbiegły do mnie i myślałem, że chcą się bawić, lecz one od razu pokazały zęby i warcząc przeszły do ataku. Nie miałem szans się odganiać, ponieważ atakowały z dwóch stron. Na szczęście szybko pojawili się właściciele i je uspokoili

- opisał Kruger.

Biegacz trafił do szpitala

Przygoda okazała się bardziej dramatyczna, ponieważ ze względu na krwawienia musiałem udać się na pogotowie, gdzie dostałem zastrzyk przeciwtężcowy oraz przepisano mi długą kurację antybiotykową

- dodał Norweg.

Biegacz wystartuje w najbliższy weekend w norweskiej premierze sezonu w Beitostoelen.

Raczej będzie to odnotowanie obecności, ponieważ w dalszym ciągu biorę silne lekarstwa i nie chcę ryzykować zbyt dużym wysiłkiem. Na szczęście do olimpiady w Pekinie pozostało trochę czasu.

Norweg w Pjongczangu zdobył jeszcze medal brązowy na 15 km techniką dowolną. Podczas tegorocznych mistrzostw świata w Obersdorfie stał trzy razy na podium, zdobywając dwa srebrne medale, w biegu łączonym i na 15 kilometrów techniką dowolną oraz brązowy na 50 kilometrów techniką klasyczną.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#sporty zimowe #Simen Kruger

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo