W Wiśle produkują sztuczny śnieg na konkurs

W najbliższych godzinach organizatorzy PŚ w skokach narciarskich w Wiśle Malince będą mieć tyle śniegu, ile planowano. Jednak ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne dodatkowo "biały puch" będzie produkowany jeszcze co najmniej do poniedziałku.

Kamil Stoch i Dawid Kubacki
https://twitter.com/pzn_pl

Zawody zostaną przeprowadzone w sobotę 4 grudnia (konkurs drużynowy) i niedzielę (indywidualny). Wcześniej, w piątek ma  się odbyć oficjalny trening i kwalifikacje do zawodów indywidualnych. "Spodziewamy się opadów deszczu" - powiedział Andrzej Wąsowicz, dyrektor skoczni im. Adama Małysza.

Ewentualne opady spowodują, że część już wyprodukowanego śniegu stopnieje. Dlatego produkowana jest dodatkowa jego ilość.

Już wcześniej Wąsowicz informował, że potrzeba około 2000 metrów sześciennych śniegu.

W tym sezonie zawody w Wiśle nie otworzą cyklu PŚ, jak np. w poprzednim. W listopadzie 2020 r. w konkursie drużynowym Polacy zajęli na wiślańskiej skoczni trzecie miejsce (zwyciężyli Austriacy). Najlepszy z biało-czerwonych Piotr Żyła był piąty w indywidualnym konkursie (triumfował Niemiec Markus Eisenbichler).

Walka o Kryształową Kulę po raz pierwszy ma rozpocząć się w Rosji - 20 listopada w Niżnym Tagile.

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#skoki narciarskie #Wisła #Puchar Świata w skokach narciarskich

tm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo