Coraz więcej Polaków choruje na cukrzycę. Skala problemu przeraża

W Polsce rośnie problem nadmiernej konsumpcji cukru i otyłości, a w związku z tym zachorowalności na cukrzycę. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia na cukrzycę choruje już blisko trzy mln Polaków. Światowa Organizacja Zdrowia WHO uznała cukrzycę za epidemię XXI wieku. Mimo wzrostu świadomości na temat niekorzystnego zdrowotnie dosładzania np. kawy czy herbaty, Polacy nadal spożywają zbyt dużo cukru wraz z różnymi produktami żywnościowymi i napojami, które go zawierają. „Świadomość konsumentów na temat związku między sposobem odżywiania się a zdrowiem rośnie, ale w niewielkim stopniu wpływa na wybory żywieniowe. Skala zachorowań na cukrzycę rośnie” – tłumaczy prof. Krystyna Gutkowska.

Zdjęcie autorstwa Polina Tankilevitch z Pexels

Cukrzyca typu 2 jest dietozależną chorobą, czyli taką, która wynika ze sposobu odżywiania. Ten rodzaj cukrzycy jest ściśle powiązany ze zwiększoną masą ciała, w którym organizm nie wykorzystuje wytworzonej insuliny. Ponieważ w Polsce ze schorzeniem tym zmagają się już trzy miliony osób, możemy mówić o społecznej skali problemu.
- tłumaczy dyrektor Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW prof. Krystyna Gutkowska i dodała, że pandemia zmieniła nasze podejście do jedzenia.

Jak się okazuje, w ostatnim czasie bardziej zwracamy uwagę na to, co wybieramy w sklepie, jak komponujemy posiłki, jaki jest ich skład. Zwiększyła się też regularność posiłków. Nie oznacza to jednak, że problem związany z błędami dietetycznymi został całkowicie wyeliminowany.

Ile słodzisz? Choroby dietozależne zbierają żniwo

Specjalistka wyjaśnia, że lockdown w pewien sposób sam z siebie rozwiązał problem nieregularnego jedzenia, kiedy zaczęto przygotowywać jedzenie w domu. Okazuje się, że po całej aktywności zawodowej i wielogodzinnym pobycie poza domem, kiedy wracamy często wieczorem i mamy ochotę zjeść przysłowiowego „konia z kopytami”, popełniamy jeden z podstawowych błędów żywieniowych, polegający na nieregularnym jedzeniu posiłków, a to jest jeden z kroków do otyłości.

Polacy od wielu lat spożywają sporo cukru i choć w ostatnich latach się to zmniejsza, to jednak skala zachorowań na choroby dietozależne na przykład na cukrzycę rośnie. Można się zastanawiać, gdzie jest faktycznie przyczyna tego wszystkiego.
- tłumaczy prof. Gutkowska.

Dietetycy zwracają uwagę, że do kwestii żywieniowych nie można podchodzić zero-jedynkowo.

Jeżeli wykluczymy jeden czynnik, na przykład używanie cukru, to myślimy, że mamy rozwiązanie na wszelkie zło. To tak nie działa. Należy wziąć pod uwagę też inne elementy naszego stylu życia - jak żyjemy, czy uprawiamy sport, jaki mamy tryb pracy - to są kontekstowe czynniki tak samo ważne jak dieta.
- wyjaśnia prof. Gutkowska.

Listopad jest miesiącem świadomości cukrzycy, podczas którego prowadzone są akcje edukacyjne w temacie walki z cukrzycą. Mimo, że świadomość konsumentów na temat związku między sposobem odżywiania się a zdrowiem rośnie, to jednak okazuje się, że w niewielkim stopniu wpływa ona na konkretne wybory żywieniowe.

Kiedyś analizowałam badania budżetów gospodarstw domowych i okazało się, że w gospodarstwach domowych o niższej sile nabywczej badani wskazywali, że najczęściej brakuje im pieniędzy na słodycze, a więc na to, co przynosi nam sporo przyjemności. Zauważmy, że ludzie najczęściej traktują jedzenie w kategoriach przyjemności i wybierają to, co lubią. Ten hedonistyczny aspekt może być zgubny, ponieważ nie zawsze to, co nam smakuje, jest dobre dla organizmu, a w konsekwencji dla naszego zdrowia. A to właśnie dzięki dietoprofilaktyce, czyli dostarczaniu odpowiednich składników pokarmowych we właściwych proporcjach, można zmniejszyć zachorowalność na choroby cywilizacyjne, do których należy cukrzyca typu drugiego.
- wylicza Gutkowska. 

Kawa zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę

Jak się okazuje, jednym z produktów, które zmniejszają możliwość zachorowania na cukrzycę jest kawa. Polifenole zawarte w kawie stymulują peptyd glukagonopodobny (GLP-1), główny hormon jelitowy, który odpowiada m.in. za wydzielanie insuliny po posiłku. Badacze wykazali, że wydłużone aktywowanie tego hormonu osłabia rozwój cukrzycy. 

Zawartość składników bioaktywnych, czyli wspomnianych polifenoli, w filiżance kawy jest bardzo zróżnicowana. Aby mogły spełnić swą funkcję, musimy im trochę pomóc, unikając słodzenia kawy, dlatego, że cukier może niwelować korzystne działanie kawy.
- radzi prof. Gutkowska.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

MaŁu
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo