Piwowarzy walczą z klimatem. Karmią glony… sfermentowanym chmielem

Australijscy piwowarzy z Nowej Południowej Walii (NSW), by zredukować natężenie zmian klimatu, karmią glony sfermentowanym chmielem - podała Agencja Reutera. Okazuje się, że algi zatrzymują wytwarzany podczas fermentacji chmielu dwutlenek węgla i zamieniają go w tlen.

Zdjęcie autorstwa Karolina Grabowska z Pexels

Browar z Sydney zaczął współpracę z naukowcami w celu stworzenia dwóch 400 litrowych „bioreaktorów” wypełnionych bilionami mikroorganizmów. Według współzałożyciela browaru Oscara McMahona, każdy z wielkich zbiorników produkuje teraz tyle tlenu, co dwa hektary buszu.

Moglibyśmy zrównać z ziemią cały browar i zasadzić tam drzewa, a i tak (...) zajęłoby to lata, nim udałoby się nam osiągnąć takie wyniki, jakie mamy dzięki tym „bioreaktorom”. To zupełnie niesłychana technologia.
- mówił McMahon.

Naukowcy z University of Technology Sydney (UTS) dołączyli również do przedsiębiorstwa produkcji mięsa Meat & Livestock Australia, by zbadać, czy podobne algi mogłyby być użyte do równoważenia emisji metanu, jaka powstaje podczas hodowli bydła.

Australia to jeden z największych producentów węgla i gazu na świecie - przypomina Agencja Reutera. Choć kraj przyjął cel neutralizacji emisji (gazów cieplarnianych) do roku 2050, premier tego kraju Scott Morrison oświadczył, że nie zawrze tego celu w przepisach - dodano.

Premier Australii chce osiągnąć neutralność węglową poprzez inwestycje w nowoczesne technologie, m.in finansując je kwotą 20 mld dolarów australijskich (14,9 mld USD) - precyzowała stacja CNBC. 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

MaŁu
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo