Środa tylko z „Gazetą Polską Codziennie”!

Najważniejsze wydarzenia dzieją się obecnie na granicy z Białorusią. W środowej „Gazecie Polskiej Codziennie” znajdą Państwo wiele artykułów poświęconych gorącemu tematowi.

Zapraszamy do lektury "Codziennej"
fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Red. Jan Przemyłski obszernie omawia wywiad, jakiego Radiu24 udzielił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Wicepremier mówi m.in. o kryzysie na wschodniej granicy naszego kraju. Tytuł artykułu: „Polska w obliczu wojny hybrydowej”.

- Trzeba też pamiętać, że na pewno umiędzynarodowienie jest potrzebne, ale nie w ten sposób, żeby rozmawiano nad naszymi głowami, a takie propozycje padają

– powiedział wicepremier Jarosław Kaczyński odnosząc się do kryzysu na polsko-białoruskiej granicy. Wiceszef polskiego rządu zwrócił również uwagę, że obecnie jednym z największych zagrożeń dla naszej ojczyzny jest „działanie wewnątrz Polski dużej i wpływowej grupy, która za nic ma polskie interesy”. Więcej w środowej „Codziennej”.

A na granicy gorąco. Red. Hubert Kowalski twierdzi: „Polskie służby odparły szturm”. Okazało się bowiem, że na przejściu granicznym Kuźnica-Bruzgi doszło do próby siłowego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej przez agresywną grupę migrantów. Resort obrony narodowej poinformował, że cudzoziemcy zostali wyposażeni przez białoruskie służby w granaty hukowe, którymi obrzucono żołnierzy i funkcjonariuszy. Polscy mundurowi odparli atak.

Na dostępnych w sieci nagraniach widać także, że migranci rzucali kłodami drewna, kamieniami i kostką brukową. Wobec agresywnych osób użyto armatek wodnych. Działania polskich służb skomentowała na Twitterze działaczka humanitarna i europosłanka Koalicji Obywatelskiej Janina Ochojska. „Użycie armatek wodnych na migrantów, którzy nie mają się gdzie osuszyć grozi śmiercią z powodu zamarznięcia.” – czytamy. Stwierdziła również, że ich śmierć obciąży strażników granicznych oraz szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Szczegóły w „GPC”.

O konflikcie na granicy i migrantach piszą też nasi publicyści. Tomasz Teluk przekonuje, że jesteśmy świadkami zorganizowanego najazdu muzułmanów na Europę. A to nic innego jak kolejny, po dżihadzie, sposób zdobycia Starego Kontynentu. Przez wieki Europa skutecznie broniła się przed arabskimi najeźdźcami. Dziś, za sprawą intelektualnej lewicy, kapituluje. Dzieje się dokładnie to, co przewidywali Jean Raspail czy Michel Houellebecq – Unia Europejska w systematyczny sposób zostaje oddawana wrogo nastawionym do zachodniego stylu życia przybyszom. Więcej w tekście „Europejska hidżra”.

Z kolei Bartosz Bartczak przekonuje, że ostatnie wydarzenia w naszym kraju pokazują, iż potrafimy dać odpór wrogom zewnętrznym i wewnętrznym. Artykuł pt. „Jest ciężko, ale wygrywamy” opisuje, że najpierw był szturm migrantów na polską granicę. Polskim żołnierzom, policjantom i pogranicznikom udało się go odeprzeć. Co więcej, polskie służby praktycznie codziennie dają radę z naporem wysłanych przez Łukaszenkę „nachodźców”. Później była debata w Sejmie, w której nikt nie ośmielił się atakować polskich służb mundurowych. Wreszcie 11 listopada doszło do Marszu Niepodległości, którego Rafał Trzaskowski z upolitycznionymi sędziami próbowali zabronić. Marsz się odbył i nie tylko zgromadził rekordowe 150 tys. osób, lecz nawet przebiegł całkowicie spokojnie. Cały tekst w środowej „Codziennej”.

I na koniec sprawa z pogranicza sportu i… obronności. W Żaganiu trzon miejscowej drużyny piłkarskiej stanowią żołnierze. Gdy wybuchł kryzys na wschodniej granicy, zostali wezwani, aby jej bronić. Pomimo prośby klubu, działacze z Zielonej Góry odmówili przełożenie meczów – „Czarni” zaczęli przegrywać, w końcu oddali walkower. Ta sytuacja wywołała oburzenie kibiców nie tylko z Żagania. Ktoś bowiem zapomniał o duchu sportu. Red. Grzegorz Broński pyta „A gdzie fair play?”

Więcej informacji z Polski i świata w środowej, niezwykle ciekawej „Codziennej”.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Gazeta Polska Codziennie

Marcin Szkuat
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo