Wejście smoka Terazzino w PKO BP Ekstraklasie. Lechia Gdańsk liderem po wygranej z Zagłębiem

Lechia Gdańsk pokonała 2:1 Zagłębie Lubin w 14. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Obie bramki dla gdańszczan zdobył rezerwowy Marco Terazzino – zwycięską w czwartej minucie doliczonego czasu. Lechia awansowała na pierwsze miejsce w tabeli.

Lechia Gdańsk awansowała na pierwsze miejsce w PKO BP Ekstraklasie po zwycięstwie z Zagłębiem
fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się jednak znakomicie dla przyjezdnych, którzy już w 6. minucie objęli prowadzenie. W polu karnym, w pozornie niegroźnej sytuacji, Ilkay Durmus sfaulował Sasę Ziveca, a z 11 metrów Dusana Kuciaka pokonał Filip Starzyński.

Po zdobyciu bramki zawodnicy Zagłębia nadawali ton wydarzeniom na murawie. Spora w tym zasługa gospodarzy, którzy sprawiali wrażenie jakby pierwszy raz spotkali się tuż przed meczem. Podopieczni trenera Tomasza Kaczmarka gubili się w banalnych sytuacjach i często zamiast do kolegi z zespołu podawali do przeciwnika.

I właśnie po takiej stracie Macieja Gajosa w 18. minucie mogło być 2:0 dla ekipy z Dolnego Śląska. Goście wyszli z kontrą trzech na dwóch, ale ostatecznie uderzenie Starzyńskiego golkiper miejscowych wybił na róg. Wcześniej Kuciak obronił strzał Ziveca, a Patryk Szysz w dogodnej sytuacji został zablokowany.

Zabójcza końcówka Lechii Gdańsk

Lechiści przebudzili się na chwilę w okolicach 30. minuty. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym główkował Flavio Paixao, a za chwilę uderzenie z ostrego kąta Mateusza Żukowskiego obronił Dominik Hładun. Ponadto w 44. minucie z rzutu wolnego z 25 metrów nieznacznie pomylił się Gajos. Gdyby piłka wpadła do siatki, byłby to niezwykle efektowny gol.

W 54. minucie szkoleniowiec Lechii dokonał trzech zmian – na boisku pojawili się Rafał Pietrzak, Egzon Kryeziu i Terazzino. I w 57. minucie ten ostatni mógł doprowadzić do remisu – niemiecki pomocnik znalazł się sam przed Hładunem, ale bramkarz rywali popisał się świetną interwencją.

W końcówce gospodarze osiągnęli wyraźną przewagę i w 84. minucie odrobili straty. Po podaniu z prawej strony Żukowskiego Terezzino popisał się precyzyjnym strzałem po ziemi z 10. metra w tzw. długi róg. Po doprowadzeniu do remisu napór Lechii nie zmalał. W czwartej minucie doliczonego czasu trzy punkty, tym razem efektownym uderzeniem tuż zza linii pola karnego, zapewnił gdańszczanom Terazzino. Po tym trafieniu arbiter odgwizdał koniec spotkania. Lechia jest liderem, przynajmniej do zakończenia meczu Lecha Poznań z Górnikiem Łęczna.

Lechia Gdańsk - KGHM Zagłębie Lubin 2:1

Bramki: 0:1 Filip Starzyński (6-karny), 1:1 Marco Terrazzino (84), 2:1 Marco Terrazzino (90+4)

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Mario Maloca. KGHM Zagłębie Lubin: Jakub Żubrowski, Dominik Hładun, Oliwier Sławiński.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 6 416

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Lechia Gdańsk #PKO BP Ekstraklasa #Marco Terazzino

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo