Olbrzymi sukces Huberta Hurkacza! Polak awansował do półfinału w Paryżu! Pewny udział w ATP Finals!

Hubert Hurkacz po dramatycznym meczu pokonał w ćwierćfinale halowego turnieju ATP rangi Masters 1000 w Paryżu Jamesa Duckwortha 6:2, 6:7 (4), 7:5. Wrocławianin dzięki tej wygranej został drugim w historii - po Wojciechu Fibaku - polskim tenisistą, który wystąpi w turniej dla ośmiu najlepszych zawodników sezonu - ATP Finals.

Hubert Hurkacz awansował do półfinału turnieju w Paryżu
fot. facebook.com/huberthurkacz.official

Hubert Hurkacz był faworytem ćwierćfinałowego pojedynku z Jamesem Duckworthem i wywiązał się z tej roli znakomicie. Pierwszy set od początku przebiegał pod dyktando 24-letniego Polaka. Tenisista urodzony we Wrocławiu grał bardzo pewnie i z dużym spokojem kontrolował sytuację na korcie. "Hubi" przełamał Australijczyka w piątym i siódmym gemie, a partię zakończył potężnym serwisem po zaledwie 30 minutach gry.

Hurkacz pewnie wygrał seta

Waleczny Duckworth nie zamierzał jednak składać broni. Przy stanie 3:2 w drugim secie miał okazje przełamać Hurkacza, a gdy podopieczny trenera Craiga Boyntona zepsuł forhend Australijczyk zwiększył swoje prowadzenie. "Hubi" odpowiedział po mistrzowsku, doskonałym bekhendem minął rywala i wykorzystał break-point w siódmym gemie. Później znakomicie serwował doprowadzając do wyrównania 4:4.

Duckworth walczył jak lew

Będący w życiowej formie Duckworth jednak dzielnie dotrzymywał Hurkaczowi kroku i losy seta miał rozstrzygnąć tie-break. Australijczyk prowadził w nim już 4:0 i 6:3, a Polak próbował odrobić te straty. Kibice w hali Bercy wstrzymali oddech, gdy obaj tenisiści posyłali potężne bomby na drugą stronę siatki. 29-latek doprowadził ostatecznie do wyrównania i konieczny był trzeci set.

Ten mógł fantastycznie rozpocząć się dla Hurkacza, ale po niezwykle zaciętym drugim gemie rywal nie dał się przełamać. Duckworth kilka razy znalazł się pod ścianą, niestety Hubert nie potrafił zdobyć decydującego punktu. Polak wciąż jednak doskonale serwował i prowadził w decydującej partii 2:1, jednak Australijczyk wcale nie ustępował pola. Po dwóch godzinach meczu na tablicy wyników było 5:5.

W jedenastym gemie nerwów nie brakowało, Hurkacz wybrnął z kłopotów doskonałym minięciem i wyszedł na prowadzenie 6:5. Rywal po raz drugi w tym spotkaniu znalazł się pod presją - serwował by pozostać w grze. Duckworth fatalnie się pomylił 15:30, wrzawa na trybunach, dobry atak Hurkacza i 15:40. Piłki meczowe dla Polaka! Rywal obronił pierwszą fantastycznym wolejem, drugą serwisem, znów równowaga! Zepsuty bekhend Duckwortha i trzeci break-point! Fantastyczny lob "Hubiego" i olbrzymia radość w polskim obozie! Jest półfinał i awans do ATP Finals!

W półfinale w Paryżu Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Novaka Djokovica z Taylorem Fritzem.

Hurkacz w ATP Finals

Prestiżowy turniej ATP Finals zostanie rozegrany w dniach 14-21 listopada z udziałem ośmiu najlepszych tenisistów sezonu w Turynie. Wcześniej do imprezy zakwalifikowali się Serb Novak Djokovic, Rosjanin Daniił Miedwiediew, Grek Stefanos Tsitsipas, Niemiec Alexander Zverev, Rosjanin Andriej Rublow oraz Włoch Matteo Berrettini i Norweg Casper Ruud. Hurkacz jest drugim Polakiem - Wojciech Fibak w 1976 roku dotarł do finału - który wystąpi w turnieju dla najlepszych tenisistów sezonu.

W kończącym sezon kobiecy turnieju WTA Finals wystąpi natomiast najlepsza obecnie polska tenisistka Iga Świątek.

James Duckworth (Australia, ATP 55) - Hubert Hurkacz (Polska, ATP 10) 2:6, 7:6 (4), 5:7

 


Źródło: niezalezna.pl

#Hubert Hurkacz #tenis #ATP Finals

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo