Śmierć mężczyzny przed przychodnią. Wśród gapiów... lekarka i pielęgniarka?

50-letni mężczyzna zasłabł w pobliżu przychodni w podpoznańskim Swarzędzu. Wśród gapiów, którzy przyglądali się sytuacji, miała być lekarka i pielęgniarka, które – jak relacjonują ratownicy medyczni - nie udzieliły mężczyźnie pomocy. 50-latek zmarł przed budynkiem przychodni.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Tragiczne wydarzenie zostało opisane w czwartek przez TVN24. Do zdarzenia miało dojść w miniony piątek. Jak podano, 50-letni mężczyzna szedł na wcześniej umówioną wizytę do przychodni, ale zasłabł ok. 150 metrów przed placówką.

Według ratowników medycznych, których wezwano na miejsce, w tłumie gapiów miała znajdować się pielęgniarka i lekarka. Jednak żadna z kobiet - jak podaje TVN24, powołując się na kartę medyczną wypełnioną przez załogę pogotowia - nie przystąpiła do udzielania pierwszej pomocy.

Pogotowie przyjechało na miejsce zdarzenia po kilku minutach; mimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.

"Pani ze sklepu wezwała pogotowie i pobiegła do przychodni, to jej powiedziano, że nikt nie przyjdzie, bo panie nie mogą stanowiska opuścić. A potem przyszły i się po prostu przyglądały. Z tego, co mi ludzie mówią, to te panie nawet nie podeszły, żeby sprawdzić cokolwiek. Stanęły i sobie patrzyły. Chyba z ciekawości, trudno mi powiedzieć"

– powiedziała dziennikarzom TVN24 partnerka zmarłego.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu zapowiedziała podjęcie kroków w tej sprawie. Poinformowana ma zostać Wielkopolska Izba Lekarska, oraz Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych.

Rzecznik Prasowy Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w Poznaniu Przemysław Ciupka powiedział Polskiej Agencji Prasowej w czwartek, że dotychczas do WIL nie wpłynęło żadne oficjalne zawiadomienie w tej sprawie.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo