Środa tylko z „Gazetą Polską Codziennie”!

Rafał Trzaskowski zajął się łupieniem warszawiaków. Po tym jak wygórował ceny wywozu śmieci w Warszawie i podniósł opłaty za parkowanie, fiskalizm w stolicy ma iść dalej. O kolejne dzielnice została rozszerzona strefa płatnego parkowania. Warszawa nie szczędzi również pieniędzy na kampanię przeciwko „Polskiemu Ładowi”. Wszystko po to, żeby przekonywać, że obniżka podatków jest zła, bo mniej dostaną urzędnicy Rafała Trzaskowskiego.

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Na ulicach Warszawy pojawiła się nowa kampania społeczna. Na przystankach i w komunikacji miejskiej pojawiły się plakaty i grafiki uderzające w Polski Ład. Odsyłają one do strony internetowej natwojkoszt.pl na której każdy może sprawdzić domniemane koszty dla samorządu założeń rządowych projektów. Malutkim druczkiem na stronie znajdziemy informację: „Szacunek opiera się na średnim ubytku w PIT, podanym przez Ministerstwo Finansów w OSR projektu ustawy (26,8%). Odnosi się do planowanej na 2021 r. kwoty udziałów w PIT, podanej wszystkim JST przez Ministra Finansów do planowania budżetu na rok 2021.” 

Zdaniem Dariusza Figury, radnego miasta stołecznego Warszawy szacunki w przypadku stolicy są po prostu błędne, a sama kampania wprowadza w błąd. – Kwota, którą podają samorządy jest to kwota, która pierwotnie znalazła się w druku sejmowym „Nowego Ładu”. To było kilka miesięcy temu i sytuacja się od tego czasu zmieniła. Trwał dialog z samorządami. Są zapowiedziany instrumenty wsparcia samorządów – mówi „Codziennej” Dariusz Figura. 

Więcej w artykule Jacka Liziniewicza „Polski Ład solą w oku opozycji” 

Kryzysu na granicy polsko-białoruskiej końca nie widać. Zanotowano już ponad 29 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy od początku roku. Jan Przemyłski twierdzi, że „Napierają nielegalni migranci”! 

- W miniony weekend na granicy Polski i Białorusi zanotowaliśmy kilka kolejnych przypadków agresywnego zachowania migrantów w stosunku do funkcjonariuszy SG, żołnierzy WP oraz policjantów - poinformowała we wtorek Straż Graniczna. – Jak pisze redaktor „Codziennej” - pogranicznicy odnotowują także coraz więcej prób nielegalnego przekraczania granicy – w październiku było ich blisko 17,3 tys., z kolei miesiąc wcześniej, we wrześniu – 7,7 tys. Co ciekawe, także na zachodzie kraju SG odnotowuje coraz więcej incydentów. Więcej w środowej „GPC”.

„Człowiek musi być w sercu zmian” to artykuł Pawła Woźniaka o ostatnim szczycie klimatyczny. - Transformacja energetyczna nie może odbywać się kosztem ludzi – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki podczas swojego wystąpienia na klimatycznym szczycie COP26. Redukcja emisji gazów cieplarnianych do 2030 r., wsparcie dla państw rozwijających się oraz upowszechnianie wiedzy nt. realizacji celów porozumienia paryskiego to główne tematy poruszone w Glasgow. 

Szef polskiego rządu wziął udział w  najważniejszej części COP26, czyli Szczycie Liderów – spotkaniu głów państw i szefów rządów. Podczas rozmów poruszył m.in. kwestie związane z solidarnością, sprawiedliwą transformacją, tanią energią i czystym środowiskiem. Według premiera działania na rzecz klimatu muszą uwzględniać uwarunkowania społeczne i gospodarcze, a transformacja energetyczna musi odbywać się w sposób sprawiedliwy i zapewniać bezpieczeństwo obywateli

Choć benzyny ceny w Polsce rosną, wciąż należą do najniższych w Europie. „Orlen stara się pomóc kierowcom” to artykuł Jana Kamienieckiego, opisujący co aktualnie dzieje się na rynku paliwa. Mogą one jeszcze zdrożeć, nawet do 8 zł za litr, ale i tak są w Polsce względnie tanie, ponieważ stacje, głównie Orlenu, sprzedają je poniżej cen hurtowych. – Skoro Orlen nie podnosi ceny powyżej 6 zł, to właściciele innych stacji też ich nie podnoszą, by nie stracić klientów – ocenia komentator „Codziennej”.

Bardzo ciekawą analizę przeprowadził Paweł Rakowski. Według naszego autora wykuwa się nowe miejsce Arabii Saudyjskiej na geopolitycznej mapie świata i regionu Bliskiego Wschodu. 
Na szczyt G20 do Rzymu nieoczekiwanie nie przyjechał saudyjski następca tronu Muhammad ibn Salman. Ten 36-letni mężczyzna jest twarzą nowej Arabii Saudyjskiej, która walczy z ociepleniem klimatu, buduje ekologiczne miasta przyszłości, otwiera się na świat i kupuje kluby piłkarskie. Jednak na tym wizerunku jest głęboka rysa, dlatego miejsce syna za pośrednictwem łączy internetowych zajął ojciec, 86-letni król Salman, który przez zły stan zdrowia i zaawansowaną sklerozę praktycznie wycofał się z aktywności publicznej.

Szczegóły w tekście „Dom Saudów na ruchomych piaskach”.

Więcej informacji w środowej, niezwykle ciekawej „Codziennej”.
 

 

Źródło: niezalezna.pl

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo