„Ważniejsza dla nich praca, niż ambicje byłego lidera”. Fogiel chwali nowych koalicjantów

"Znaleźli się posłowie, nawet spośród byłych współpracowników premiera Gowina, dla których ważniejszy jest program, ważniejsza jest praca dla obywateli, niż personalne ambicje ich byłego lidera" - powiedział o nowych koalicjantach Zjednoczonej Prawicy wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. W rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej Jedynce Fogiel podkreślił, że drzwi Zjednoczonej Prawicy "nigdy nie są zamknięte dla kogoś, kto chce pracować dla Polski", mówiąc o ewentualnych innych środowiskach, które jak OdNowa RP chciałyby współpracować z rządem.

zdjęcie ilustracyjne
Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska

[polecam:https://www.niezalezna.pl/416515-pis-podpisal-porozumienie-z-ugrupowaniem-ociepy-realnie-przygotowuje-sie-do-kolejnych-wyborow]

Fogiel pytany był, kiedy sfinalizowany zostanie proces odbudowy koalicji rządzącej, uszczuplonej po odejściu ze Zjednoczonej Prawicy byłego wicepremiera Jarosława Gowina wraz z grupą posłów. Wczoraj do ZP dołączyli bowiem byli posłowie Porozumienia Jarosława Gowina, tworzący obecnie formację OdNowa RP, pod przewodnictwem wiceministra obrony narodowej, Marcina Ociepy.

Bardzo cieszymy się jako twórcy Zjednoczonej Prawicy, jej członkowie, jako Prawo i Sprawiedliwość, że ten kryzys koalicyjny okazał się kryzysem krótkotrwałym i zakrojonym dosyć wąsko. Że znaleźli się posłowie, nawet spośród byłych współpracowników premiera Gowina, dla których ważniejszy jest program, ważniejsza jest praca dla obywateli, niż personalne ambicje ich byłego lidera. To jest coś bardzo pozytywnego, z czego należy się cieszyć i za to należy też im podziękować. Ten proces jest w zasadzie na ukończeniu, ostateczna formuła Zjednoczonej Prawicy się stabilizuje

- odparł wicerzecznik PiS.

Chociaż oczywiście, o czym mówimy niejednokrotnie, jeśli są jakieś środowiska, które są otwarte dobrego programu dla Polski, na wspieranie Polskiego Ładu, to nasze drzwi nigdy nie są zamknięte dla kogoś, kto chce pracować dla Polski

- dodał.

Prowadząca zwróciła uwagę, że obecna liczba głosów, którymi dysponuje koalicja w Sejmie jest lekko poniżej większości. Zapytała zatem, czy porozumienie zawarte z Pawłem Kukizem i związanymi z nim posłami można rozumieć jako część większości rządzącej. 

Większość jest stabilna i pokazują to kolejne głosowania. Od wczoraj trwa posiedzenie Sejmu, są głosowania. Opozycja składała wnioski o przerwę, o odrzucenie ustawy i te wnioski nie znajdowały większości. Musimy pamiętać, że przyzwyczailiśmy się do tego, że przez ostatnie sześć lat byliśmy w bardzo komfortowej sytuacji, ale też niecodziennej z punktu widzenia polskiego parlamentaryzmu. To znaczy, że zapleczem rządowym był tylko jeden klub parlamentarny, bo taką większość zdobyło Prawo i Sprawiedliwość. W wyniku wolty byłego wicepremiera Gowina ta sytuacja uległa zmianie, ale rzeczywiście to wsparcie spoza klubu, jak pokazują głosowania, jest wystarczające, by ta większość była i była stabilna

- powiedział Radosław Fogiel.

Jego zdaniem, gdyby było inaczej, opozycja już by ten fakt wykorzystała. "Jeśli chodzi o problemy z większością - nie ma ich" - podsumował poseł Fogiel.

 


Źródło: niezalezna.pl, PR1

#Zjednoczona Prawica #OdNowa RP #Jarosław Gowin #Prawo i Sprawiedliwość #Radosław Fogiel

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo