Sytuacja epidemiczna w Rumunii bardzo poważna. Polska wysłała pomoc

- Sytuacja epidemiczna w Rumunii jest bardzo poważana. Liczba zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi blisko tysiąc, podczas gdy w Polsce – 16 – powiedział na lotnisku Okęcie przed wysłaniem do Rumunii transportu z pomocą medyczną wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Wczoraj do Rumunii wyruszyły tiry, wiozą m.in. 150 koncentratorów tlenu, 50 kardiomonitorów, 50 respiratorów i środki ochrony osobistej dla medyków - dodał prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.

pixabay

Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego i wiceminister zdrowia Waldemar Kraska wzięli udział w konferencji prasowej na temat działań MSZ, RCB, RARS i MZ dotyczących wysyłki sprzętu oraz wylotu personelu medycznego do Rumunii.

Poważna sytuacja

- Rzeczywiście sytuacja w Rumunii jest bardzo poważna. Jesteśmy także i w Polsce w czasie IV fali. Tych nowych przypadków u nas jest także bardzo dużo. Jeżeli jednak spojrzymy na Rumunię, ten wskaźnik zachorowań na 100 tys. mieszkańców wynosi praktycznie 1000. W naszym kraju to niespełna 16, więc widzimy, jaka jest skala tego problemu

– powiedział wiceminister.

Kraska wyjaśnił, że w rumuńskich szpitalach przebywają pacjenci w bardzo ciężkim stanie. Dodał, że Polska przyjęła dziewięciu pacjentów z Rumunii. Są oni pod respiratorami, w bardzo ciężkim stanie.

- Niestety wczoraj jeden pacjent zmarł. To jest też związane z tym, że transport nie poprawia stanu tych pacjentów. Skierowaliśmy oczywiście prośbę, aby ewentualnie transport dotyczył pacjentów, którzy są w lepszym stanie

– zaznaczył.

Odnosząc się do misji medycznej, która ma wesprzeć rumuńskich lekarzy w opiece nad pacjentami z COVID-19, podkreślił, że są kompetentni i "zaprawieni w boju".

- Myślę, że kilkanaście osób, które tam lecą, ale także sprzęt, który zostanie dostarczony stronie rumuńskiej na pewno uratuje ileś osób. Ta pomoc jest bardzo wartościowa. Musimy być solidarni z innymi narodami

– podkreślił.

Polska wyruszyła z pomocą

Prezes RARS Michał Kuczmierowski powiedział, że Polska może pomagać innym krajom, bo jest dobrze przygotowana do tego zadania, a potrzeby w naszym kraju są zabezpieczone.

- Polska bardzo regularnie przekazuje sprzęt, środki medyczne do innych krajów. To nie jest pierwszy transport, ale jest to transport szczególny, dlatego że razem z nim jedzie grupa polskich medyków. Wczoraj wyruszyły tiry, w których m.in. jest 150 koncentratorów tlenu, 50 kardiomonitorów, 50 respiratorów, środki ochrony osobistej dla medyków

 - wyliczał.

"Jesteśmy gotowi na kolejne wsparcie, jeśli będzie taka potrzeba" - dodał Kuczmierowski.

- Rumunia to jeden z naszych najbliższych strategicznych partnerów. Współdziałamy w wielu obszarach bezpieczeństwa

- dodał wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

- Oczywiście w Rumunii w tej chwili fala zachorowań bardzo mocno wezbrała. My już kilkanaście dni temu wysłaliśmy tam pierwszą pomoc: 50 koncentratorów tlenu, ale zgodnie z decyzją pana premiera Mateusza Morawieckiego, w odpowiedzi na zgłoszone zapotrzebowane przez stronę rumuńską, nie tylko leczymy pacjentów rumuńskich w Polsce, ale wysyłamy także sprzęt, dużo sprzętu, dobrego sprzętu

- powiedział Szynkowski vel Sęk.

"Urządzenia, które pozwolą na to, żeby skuteczniej mierzyć się z wyzwaniami pandemii" - dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo