location.href="https://filarybiznesu.pl/oprocentowanie-lokat-tylko-z-kosmetycznymi-podwyzkami/a12321"; "/> location.href="https://filarybiznesu.pl/oprocentowanie-lokat-tylko-z-kosmetycznymi-podwyzkami/a12321"; "/>

Lokaty z kosmetycznymi podwyżkami

Commplace
Commplace Commplace

Pojedyncze instytucje poprawiły oferty depozytów. Sytuacja rozwijać będzie się z czasem, ale przy jednej podwyżce stóp nie ma co liczyć na rewolucję w ofercie lokat i rachunków oszczędnościowych - przewiduje HRE Investments.

Jeśli ktoś myślał, że banki po decyzji RPP gremialnie rzucą się do walki o względy klientów, to był w błędzie. Na wspomnienie zasługują mBank, ING czy Millenium. Ich oferty w ciągu ostatniego miesiąca poprawiły się w wyniku podniesienia oprocentowania lub kwoty, którą można zainwestować w ramach promocyjnego depozytu.

Są to jednak pojedyncze przypadki. Kolejne tygodnie powinny przynieść więcej takich pozytywnych dla oszczędzających informacji, ale nie możemy mieć złudzeń - jedna podwyżka stóp procentowych to za mało, aby zupełnie zmienić oferty depozytowe banków. A jak sytuacja rozwijać się będzie w przyszłości? Nie wiadomo co Rada Polityki Pieniężnej zrobi na kolejnych posiedzeniach. Rynek spodziewa się wyższych stóp już w listopadzie, podczas gdy prezes NBP podkreślał po październikowym posiedzeniu, że po ostatniej decyzji trzeba teraz poczekać i zobaczyć jej efekty.

Niezależnie od tego, nie ma szans, aby cała październikowa podwyżka stóp (stawka referencyjna wzrosła o 0,4 pkt. proc.) przełożyła się na wzrost oprocentowania. Przypomnijmy, że dziś przeciętne roczne lokaty oferują odsetki na poziomie 0,1-0,2%. Za kilka miesięcy - gdy banki uwzględnią w pełni październikową podwyżkę stóp procentowych - wynik ten będzie pewnie o około 0,1-0,2 wyższy. Wciąż więc dużą atencją inwestorów powinny cieszyć się nieruchomości, detaliczne obligacje skarbowe, złoto czy nawet fundusze inwestycyjne.

Można też przyglądać się ofertom lokat z czoła rynkowej stawki. Znajdziemy tam pięć propozycji, dzięki którym moglibyśmy zarobić 2-3% w skali roku. Problem w tym, że są to oferty szczególnie limitowane - dla nowych klientów, na mniejsze kwoty czy krótki okres. Znacznie więcej propozycji znajdziemy już w przedziale od 1-2%. Stawiane przez banki wymagania w tej grupie są już mniejsze, a zdarzają się nawet oferty bez większych ograniczeń. Znacznie łatwiej znaleźć też w tej grupie rozwiązania, z których mogą skorzystać dotychczasowi, a nie tylko nowi klienci.

Biorąc jednak pod uwagę skalę obecnej inflacji (już niemal 6-proc.) nawet oprocentowanie lokat na poziomie 3-proc. rocznie wiąż nie przyniesie ich posiadaczom istotnych zarobków.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl

 

Źródło: filarybiznesu.pl

#Filary Biznesu

Maciej Pawlak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo