TSUE mści się na Polsce. Rzymkowski dla Niezalezna.pl: To niepotrzebna eskalacja napięcia

- Decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kar na Polskę, to jest taki kontratak po nieudanej dla nich ubiegłotygodniowej debacie nad sytuacją w Polsce - ocenił Tomasz Rzymkowski w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.

Tomasz Rzymkowski. Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

W wydanym dzisiaj postanowieniu wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości Unii europejskiej Lars Bay Larsen zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, "licząc od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia do dnia, w którym to państwo członkowskie wypełni zobowiązania, wynikające z postanowienia z dnia 14 lipca 2021 r., lub - w braku zastosowania się do tego postanowienia -  do dnia wydania ostatecznego wyroku" - Polska, z uwagi na to, że nie zawiesiła stosowania przepisów krajowych, odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie - podał TSUE w komunikacie - przekazano w komunikacie. 

Unijna zemsta

Do sprawy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl odniósł się wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski, który ocenił, że jest to unijna zemsta na Polsce. - To jest taki kontratak po nieudanej dla nich ubiegło tygodniowej debacie nad sytuacją w Polsce - stwierdził. 

- Decyzja TSUE jest absolutnie przedwczesna tym bardziej, że jest zapowiedź ze strony prezesa Rady Ministrów, pana premiera Morawieckiego, że Izba Dyscyplinarna będzie zlikwidowana i nastąpi rekonstrukcja sądownictwa dyscyplinarnego w Polsce

- powiedział.

- Jest to taka zupełnie niepotrzebna eskalacja napięcia pomiędzy organami Unii Europejskiej a suwerennym państwem polskim 

- dodał Tomasz Rzymkowski. 

Spokojna reakcja 

Zapytaliśmy polityka o to, jak Polska powinna zareagować na tę decyzję TSUE. - Ze spokojem, tak jak zawsze reagujemy na różne zaczepki i akty wrogości ze strony Komisji Europejskiej, czy innych organów Unii Europejskiej. Powinniśmy realizować swoją suwerenną politykę i nie zwracać uwagi na tego typu akty agresji - podkreślił. 

 

Źródło: Niezalezna.pl

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo