Wiceminister zdrowia dla Niezależna.pl: powinno być premiowanie osób, które się zaszczepiły

- Sytuacja jest dynamiczna. Wyliczenia różnych ośrodków przewidywały na koniec października liczbę dziennych zakażeń na poziomie ok. 5 tys. Dziś już mamy ponad 8 tys., a do końca miesiąca zostało jeszcze kilka dni. Widzimy, że ta fala zachorowań przyspieszyła. Na bieżąco analizujemy dane. Obecnie prognozujemy, że w połowie listopada zajętość łóżek będzie na poziomie ok. 16 tys. W tej chwili mamy nieco ponad 5 tys. Wiemy, że pacjentów będzie przybywać – powiedział w rozmowie z portalem Niezależna.pl wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

pixabay

Infekcje i przeziębienie to dla milionów Polaków nieodłączny element okresu jesiennego. Jednak w okresie pandemii koronawirusa czasami trudno jest nam celnie ocenić, czy mamy do czynienia np. ze zwykłą grypą, czy też są to objawy zakażenia Covid-19.

Z tym problemem redakcja Niezależna.pl zwróciła się do wiceministra zdrowia Waldemara Kraski.

- W okresie jesiennym, gdzie notujemy zdecydowanie więcej infekcji, często trudno jest nam samym określić czy mamy do czynienia ze zwykłym przeziębieniem, grypą czy z koronawirusem, gdyż obawy są podobne. Namawiam, aby w takiej sytuacji kontaktować się z lekarzami rodzinnymi. Ci w swojej praktyce posiadają szybkie testy antygenowe bądź też mogą skierować nas na test genetyczny, gdzie wynik jest trochę dokładniejszy. Jako lekarz apeluję też do innych lekarzy, aby w pierwszej kolejności myśleć o covidzie i dopiero po jego wykluczeniu diagnozować pod innymi kierunkami

– powiedział nam wiceminister zdrowia.

Naszego rozmówcę spytaliśmy także, czy resort zdrowia zastanawia się nad ograniczeniami, które wejście na różnego rodzaju wydarzenia sportowe, kulturalne itd. warunkowałoby posiadanie dokumentu o szczepieniu. Przypomnijmy, że podobne restrykcje obowiązują już w kilku państwach Europy Zachodniej.

- Moim zdaniem powinno być jakieś premiowanie osób, które się zaszczepiły. Zresztą zauważmy, ze to się już dziś odbywa, bo osoby zaszczepione nie są na przykład wliczane w limity osób m.in. w restauracjach, na różnych zgromadzeniach itd. Powinniśmy zachęcać do przyjmowania szczepionki. Dzięki niej ratujemy swoje i innych zdrowie i życie. Jeśli taka argumentacja do niektórych nie przemawia, to być może trzeba spróbować innych metod. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że nie chodzi tutaj o nakazywanie czegoś komuś. Walka toczy się o tysiące, miliony ludzi - o ich zdrowie i życie

– zaznaczył Waldemar Kraska.

Wiceministra zdrowia spytaliśmy też, jak wyglądają najnowsze prognozy Ministerstwa Zdrowia dotyczące 4. fali zachorowań. Przypomnijmy, że w środę nowych zakażeń koronawirusem było ponad 8,3 tys., a to dużo więcej, niż jeszcze kilka tygodni temu przewidywali epidemiolodzy.

- Rzeczywiście sytuacja jest dynamiczna. Wyliczenia różnych ośrodków przewidywały na koniec października liczbę dziennych zakażeń na poziomie ok. 5 tys. Dziś już mamy ponad 8 tys., a do końca miesiąca zostało jeszcze kilka dni. Widzimy, że ta fala zachorowań przyspieszyła. Na bieżąco analizujemy dane. Obecnie prognozujemy, że w połowie listopada zajętość łóżek będzie na poziomie ok. 16 tys. W tej chwili mamy nieco ponad 5 tys. Wiemy, że pacjentów będzie przybywać. Jednak przypomnijmy, że najważniejszą liczbą to nie będzie ta o nowych zakażeniach, tylko liczba osób, które będą wymagały hospitalizacji, bo od tego będzie zależała wydolność naszej służby zdrowia

– powiedział nam wiceminister.

 

 


Źródło: niezalezna.pl

Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo