Polski wątek w ucieczce bankiera z Portugalii

Jak ustalili portugalscy śledczy, Joao Reneiro korzystał z polskich adresów oraz skrzynki mailowej na polskiej domenie. Były bankier poszukiwany jest od około miesiąca międzynarodowym listem gończym. O polskim aspekcie w sprawie poinformowała lizbońska telewizja RTP.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Jak wskazali śledczy, były prezes Portugalskiego Prywatnego Banku (BPP) przed swym niespodziewanym zniknięciem kupił bilety lotnicze w liniach Easy Jet na trasie Lizbona-Londyn, podając dwa różne adresy zamieszkania, oba w Polsce.

Portugalska policja ustaliła jednak, że poszukiwany nie podróżował w tym czasie i nie skorzystał z biletów lotniczych kupionych na 12 i 30 września. Dodatkowo potwierdzono, że Rendeiro korzystał ze skrzynki mailowej na polskiej domenie.

Pod koniec września Rendeiro na swoim blogu ogłosił, że uciekł z Portugalii, gdyż nie zgadza się z zasądzonym mu 3,5-rocznym wyrokiem więzienia za nadużycia podczas kierowania BPP, który w 2010 r. został zmuszony do ogłoszenia bankructwa. Określił orzeczenie sądu w Lizbonie jako “krzywdzące”, a swoją ucieczkę uznał za “sprawiedliwą formę obrony”.

Niebawem po ogłoszeniu ucieczki przez bankiera portugalski wymiar sprawiedliwości wystawił za Rendeiro międzynarodowy list gończy, a także nakazał zajęcie jego mienia, m.in. dzieł sztuki.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo