location.href="https://filarybiznesu.pl/dwa-najwieksze-banki-dolacza-do-czystego-powietrza/a12310"; "/> location.href="https://filarybiznesu.pl/dwa-najwieksze-banki-dolacza-do-czystego-powietrza/a12310"; "/>

Dwa banki dołączą do Czystego Powietrza?

Kapa65
pixabay.com CC creative commons

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozmawia z dwoma największymi polskimi bankami, PKO BP i Bankiem Pekao SA, ws. ich włączenia się do programu antysmogowego "Czyste Powietrze" - poinformował wiceszef Funduszu Paweł Mirowski.

Program "Czyste Powietrze" obchodzi trzecie urodziny. Jak ten program ewaluował?

Paweł Mirowski: Program, który startował we wrześniu 2018 roku, funkcjonował na innych zasadach, niż to jest teraz. Należy przypomnieć, że na początku było siedem progów dochodowych, które definiowały, jaki poziom dofinansowania będzie można otrzymać. Teraz w praktyce mamy dwa progi: pierwszy z podstawowym poziomem dofinansowania (do 30 tys. zł) dla osób z dochodem do 100 tys. zł i drugą część dla osób mniej zamożnych, które są uprawnione do wyższej dotacji (do 37 tys. zł). Kolejnym czynnikiem było znaczne uproszczenie wniosków o dotację. Wcześniej trzeba było dołączać znaczną liczbę zaświadczeń, dokumentów. Teraz w większości bazujemy na oświadczeniach wnioskodawców. Przyspieszyliśmy też samo rozpatrywanie wniosków o dotację. W lutym premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem klimatu i środowiska Michałem Kurtyką ogłosili program zachęt dla gmin, które mają współpracować z Narodowym oraz wojewódzkimi funduszami w programie "Czyste Powietrze".

Jak Narodowy Fundusz ocenia tempo realizacji programu i czy jest z niego zadowolony? Organizacje antysmogowe podkreślają, że liczba składanych wniosków jest zdecydowanie za mała, jeśli chcemy w kilka lat wymienić 3 mln kopciuchów. Przekonują, że przy takim tempie wymiana pozaklasowych pieców na te bardziej ekologiczne zajmie nam dekady.

Trudno było oczekiwać, żeby od pierwszego dnia obowiązywania tak kompleksowego programu do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska zaczęło trafiać kilka tysięcy wniosków tygodniowo. Tego programu musieliśmy się nauczyć zarówno my jak i wnioskodawcy. Musiał się on stać popularniejszy i tak też się stało. W pierwszym okresie funkcjonowania programu mieliśmy tygodniowo 1000-1200 wniosków od beneficjantów. Teraz do wojewódzkich funduszy trafia ich prawie cztery razy tyle i jest to ponad 4000 wniosków tygodniowo. W ostatnim czasie padł rekord, tzn. wpłynęło ponad 5000 wniosków. Chcemy, aby docelowo trafiało do nas średnio ok. 6000 wniosków tygodniowo. Taka liczba pozwoli nam zbliżyć się do założonego celu w programie na poziomie 3 mln interwencji, czyli wymiany 3 mln przestarzałych pieców do końca okresu realizacji programu, czyli 30 września 2029 roku.
Na połowę października złożono ponad 335 tys. wniosków o dofinansowanie na kwotę ponad 5,7 mld zł. Z beneficjentami podpisaliśmy blisko 260 tys. umów na kwotę ponad 4,3 mld zł - wypłaciliśmy już ponad 2 mld zł. Widać wyraźnie, że program przyspiesza i beneficjenci coraz chętniej korzystają z dofinansowania. Należy także przypomnieć o wprowadzonej uldze termomodernizacyjnej, która przysługuje osobom o dochodzie powyżej 100 tys. zł. Za 2019 r. podatnicy odliczyli w ten sposób ponad 3 mld zł kosztów, jakie ponieśli na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła i termomodernizację budynków. Zgodnie z danymi resortu finansów za 2020 rok było to już 451 tys. podatników, którzy wykonali inwestycje za ponad dwa razy więcej, czyli 7,5 mld zł i odliczyli od podstawy opodatkowania 1,4 mld zł.

NFOŚiGW uruchomił w tym roku program zachęt dla gmin, aby włączyć je do programu. Ile samorządów zgłosiło się do Funduszu?

Tak, jak już wspominałem, w lutym br. program zachęt dla gmin został zainaugurowany przez premiera Morawieckiego i ministra Kurtykę. Przewiduje on nie tylko dopłaty do złożonych przez wnioskodawców za pośrednictwem gminy wniosków, czyli 50 zł za "zwykły" wniosek i 150 zł za wniosek o podwyższone dofinansowanie. Przede wszystkim NFOŚiGW dofinansuje w każdej gminie kwotą do 30 tys. zł stworzenie i prowadzenie punktów konsultacyjno-informacyjnych. Polega to na tym, że gmina podpisuje porozumienie o wspólnym wdrażaniu programu z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska i gospodarki wodnej i otwiera taki punkt dla swoich mieszkańców. Mieszkaniec może w nim otrzymać informację na temat programu, uzyskać pomoc w wypełnieniu wniosku i go złożyć. Następnie gmina przekazuje taki wniosek do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska. Takie rozwiązanie jest znacznie prostsze dla mieszkańców m.in. dlatego, że taki punkt znajduje się w pobliżu ich miejsca zamieszkania. W ciągu roku na 2477 gmin porozumienia z wfośigw podpisało ponad 2060 samorządów, czyli 83 proc. gmin. Wierzymy, że ten kanał dotarcia z "Czystym Powietrzem" do mieszkańców rozpędzi się w kolejnym roku funkcjonowania programu.

Według rekomendacji Banku Światowego, do programu powinny zostać dołączone również banki. Na razie NFOŚiGW podpisał umowy z siedmioma instytucjami, a kilka z nich oferuje Kredyt Czyste Powietrze.

W połowie kwietnia br. Narodowy Fundusz wraz z WFOŚiGW podpisał umowy z siedmioma bankami - Alior Bankiem, BNP Paribas Bank Polska, Bankiem Ochrony Środowiska, Bankiem Polskiej Spółdzielczości, Credit Agricole Bank Polska, Santander Consumer Bank oraz SGB-Bank, które miały przygotować nowy instrument finansowy - Kredyt Czyste Powietrze. Z początkiem lipca z ofertą kredytową wyszły dwa banki: Alior Bank oraz Bank Ochrony Środowiska. Pod koniec września z podobnym instrumentem ruszył też BNP Paribas Bank Polska. A 26 października kolejny bank – Credit Agricole – uruchomił Kredyt czyste Powietrze. Jesteśmy gotowi na przyjęcie każdego banku, który podpisał z nami umowę w kwietniu. Ale to pozostałe banki muszą teraz wykonać pracę po swojej stronie i zaoferować produkt. Szczególnie zależy mi, aby do programu jak najszybciej przyłączyły się banki zrzeszające banki spółdzielcze. Mają one swoje placówki w mniejszych miejscowościach, czyli w Polsce gminnej i powiatowej, gdzie także chcemy dotrzeć z programem "Czyste Powietrze".

A co z największymi polskimi bankami, PKO BP i bankiem Pekao?

Rozmawiamy z PKO Bankiem Polskim i Bankiem Pekao S.A., aby przyłączyły się do programu. Jeden z nich ma już udostępniony nasz interfejs programistyczny API, który pozwoli złożyć wniosek o dotację przez bankowość elektroniczną. Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia, czy banki zdecydują się tylko na nasz interfejs do składania wniosków o dotacje, czy zaoferują też instrument finansowy dla swoich klientów.

NFOŚiGW zapowiadał też kolejne zmiany w programie, które miałyby być skierowane do osób najuboższych.

Rzeczywiście pracujemy teraz nad trzecią częścią programu, która miałby trafić do odbiorcy najbardziej potrzebującego wsparcia i to nie tylko finansowego. Myślimy o wprowadzeniu wyższego poziomu dofinansowania. Chcemy też wprowadzić element prefinansowania, by dodatkowo zmotywować mieszkańców naszego kraju do podjęcia decyzji o wymianie wysokoemisyjnych źródeł ciepła i przeprowadzeniu inwestycji termomodernizacyjnej. Pierwsze elementy tego trzeciego komponentu mają się pojawić w 2022 r.

Wśród potencjalnych beneficjentów pojawia się pytanie, czy w programie "Czyste Powietrze" można wybrać elementy inwestycji, np. wymiana tylko przestarzałego pieca, czy trzeba wykonać jednak całościową, droższą pełną termomodernizację budynku?

NFOŚiGW nie warunkuje uzyskania dotacji od skali inwestycji, czyli jeśli chcemy wymienić tylko tzw. kopciucha na inne, bardziej ekologiczne źródło ogrzewania, którego wymagania techniczne są określone w programie, to możemy otrzymać wsparcie tylko na takie działanie. Zachęcam jednak do tego, aby inwestycja co do zakresu rzeczowego była szersza, czyli dotyczyła też wymiany instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, ocieplenia przegród budynku, wymiany stolarki okiennej i drzwiowej, zakupu i montażu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła oraz zakupu i montażu mikroinstalacji fotowoltaicznej. Wtedy też dotacja jest wyższa. Rzeczywiście trzeba więcej zainwestować, ale decydują się na termomodernizację, zmniejszamy zużycie energii, czyli de facto wydatki ponoszone na zakup opału. Wymiana źródła ciepła z jednoczesnym ociepleniem budynku przekładają się na realne oszczędności dla budżetu gospodarstwa domowego. Jest to szczególnie istotne teraz, kiedy energia będzie znacznie drożeć ze względu na rosnące ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl

 

Źródło: filarybiznesu.pl

#Filary Biznesu

redakcja FilaryBiznesu.pl
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo