Facebook ciął zasięgi konserwatywnych mediów? Śledztwo odkrywa niepokojące mechanizmy

Jak wynika z ustaleń Wall Street Journal, Facebook miał ograniczać zasięgi profili należących do konserwatywnych redakcji. Szły za tym także inne działania, negatywnie rzutujące m.in. na widoczność postów takich profili. Z ustaleń wynika, że społecznościowy gigant w szczególności wziął na cel redakcję Breitbart.

pexels.com/pixabay

Portal breitbart.com na swoich stronach opisuje śledztwo "Wall Street Journal". Dziennikarze "WSJ" dotarli do wewnętrznych materiałów do źródeł z Facebooka, że społecznościowy gigant miał podejmować działania, ograniczające zasięgi konserwatywnych profili. Miało dziać się to za sprawą dwóch narzędzi, jakie Facebook wdrożył po wyborach prezydenckich w USA w 2016 r.

Jedno z nich nosi nazwę "Sparing Sharing" (pol. oszczędne udostępnianie) i miało polegać na ograniczaniu rozprzestrzeniania się w serwisie postów, które udostępniali najbardziej zaangażowani użytkownicy Facebooka. Drugie - "Informed Engagement" (pol. świadome zaangażowanie) - wpływało na ograniczanie rozprzestrzeniania się postów udostępnionych bez ich uprzedniego odczytania. Media podały, że drugie narzędzie zostało już przez serwis wyłączone.

Konserwatywny portal Breitbart miał być najbardziej stratny na wprowadzonych przez Facebooka mechanizmach. Jego zasięgi miały zostać ograniczone nawet o 20 proc. W przypadku innych redakcji jest to, przykładowo, Washington Times - 18 proc., a Epoch Times - 11 proc. Wobec Breitbarta miały być stosowane w serwisie również inne praktyki, ograniczające zasięgi, takie jak np. mniejsza ekspozycja newsów z portalu na tzw. Kartach Wiadomości. 

Jak wynika z dyskusji pracowników Facebooka, które przedstawił "WSJ", działania wobec Breitbarta mogą wynikać z politycznych sympatii części pracowników firmy, którzy "bardziej skręcają w lewo niż liberalne kierownictwo".

Część pracowników - anonimowo - w rozmowie z "WSJ" wyrażała aprobatę dla podtrzymania takiej polityki wobec konserwatywnego portalu. Dowodem ma być mierzona wewnętrzną skalą "ocena zaufania".

Breitbart nie ma wątpliwości, że to działania oparte przede wszystkim na zasadach "politycznej poprawności", głównie za sprawą grupy mocno lewicujących pracowników społecznościowego giganta. 

"Gdy zrobili wszystko, by naciskać na cenzurę wewnętrzną, teraz najbardziej lewicowi pracownicy Facebooku chcą wywierać również presję zewnętrzną poprzez groźbę nowych przepisów i regulacji. Ostatecznym celem jest, jak zawsze, większa cenzura konserwatystów"

- czytamy na breitbart.com.

 

Źródło: breitbart.com, niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo