Holandia: potajemne szczepienia na Covid-19

Lekarze rodzinni szczepią "w tajemnicy" przeciwko koronawirusowi w miejscowości Staphorst w Holandii, leżącej w tzw. Pasie Biblijnym. "Część mieszkańców chce przyjąć preparat przeciwko koronawirusowi, ale boi się osądu religijnej społeczności" - mówi doktor Reza Pezeshki Nia cytowany przez portal RTL Nieuws.

Zdjęcie autorstwa Gustavo Fring z Pexels

Pas Biblijny w Niderlandach ciągnie się od północno wschodniej do południowo zachodniej części kraju. Dominują w nim konserwatywni protestanci, akcentujący silne przywiązanie do dosłownego rozumienia Biblii.

W tej części kraju jest najniższy wskaźnik osób zaszczepionych przeciwko koronawirusowi. Wielu ortodoksyjnych protestantów uważa bowiem szczepienia za niezgodnie z wyznawaną wiarą.

„Każdy, kto się szczepi, nie ufa wystarczająco Bogu"

– uważa ks. D.E. van de Kieft z Menorahkerk, protestanckiego kościoła w miejscowości Urk w zachodniej Holandii.

Duchowny, cytowany w weekendowym wydaniu dziennika "Reformatorisch Dagblad", podkreśla, że zdrowie i choroba pochodzą z ręki Boga i z tego powodu szczepienia są niepotrzebne.

Między innymi takie argumenty powodują, iż wielu mieszkańców w Pasie Biblijnych odmawia przyjęcia preparatu przeciwko koronawirusowi. W 17-tysięcznej miejscowości Staphorst we wschodniej części kraju zaszczepionych jest, wg portalu RTL Nieuws, 56 procent dorosłej populacji.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (RIVM) wynika, iż średnia dla całego kraju oscyluje wokół 85 proc.

Potajemne szczepienia?

W pobliskim szpitalu w Zwolle ponad połowa pacjentów, przebywających na oddziale intensywnej terapii z powodu koronawirusa, to właśnie osoby mieszkające w Staphorst.

Jak ustalił dziennik "De Volkskrant" lekarze rodzinni odwiedzają mieszkańców Staphorst w domach i potajemnie szczepią ich przeciwko Covid-19.

"Lekarze przypominają, że identyczna sytuacja miała miejsce podczas epidemii polio czterdzieści lat temu"

– czytamy w gazecie.

"Wówczas także potajemnie szczepiono przeciwko tej chorobie"

– przypomina "De Volkskrant”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo