Atak na Polskę i kilka innych spraw

Druga w tym miesiącu sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przypominała tę sprzed ponad pięciu lat. I wtedy, i teraz do alzackiej siedziby europarlamentu przyjechali premierzy Polski. Beata Szydło walczyła o dobre imię naszego kraju na początku 2016 r. Mateusz Morawiecki czynił to po blisko 70 miesiącach, co pokazuje, że dla Brukseli atakowanie polskiego rządu jest czymś stałym. Ba, priorytetem!

O wtorkowym wystąpieniu premiera informowały szczegółowo media w Polsce. Znacznie mniej poświecono uwagi temu, co działo się w cieniu debaty na temat „Kryzys praworządności w Polsce a prymat prawa unijnego”. A tematów było rzeczywiście sporo, przeważnie toczyły się debaty merytoryczne, choć europarlament nie byłby sobą, gdyby zabrakło „dyżurnych” dysput ideologicznych.

Bezpieczeństwo żywnościowe 

Już pierwszego dnia zaczęło się niczym u Alfreda Hitchcocka: od trzęsienia ziemi, a potem było jeszcze bardziej dramatycznie. Sesję zapoczątkowała debata nt. strategii KE wobec rolnictwa w UE-27. Dokument zatytułowany „Strategia »Od pola do stołu«” jest krytykowany przez wielu, ale zdecydowanie broniony przez polskiego komisarza Janusza Wojciechowskiego. Nasz komisarz stawia ciekawą tezę, która mile łechce działaczy i wyborców Prawa i Sprawiedliwości, a mianowicie, że rolniczy program unijny, w tym polityka żywnościowa UE, jest de facto… kopią programu PiS! Wojciechowski wspomina stare dokumenty związane z tzw. „Green PiS-em”, przy czym chodzi tu nie o radykalną organizację ekologiczną uciekającą się do przemocy, lecz o rolniczy program Prawa i Sprawiedliwości współtworzony przez działaczy, którzy na przełomie 2009/2010 roku przeszli z PSL do formacji Jarosława Kaczyńskiego.

Raport o „Unijnej strategii dla rolnictwa »Od pola do stołu«” powstał w dwóch komisjach: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności. Jego sprawozdawcami byli przedstawiciel Włoch Herbert Dorfmann, jeden z liderów mniejszości niemieckiej w Italii i poseł Europejskiej Partii Ludowej oraz Holenderka Anja Hazekamp.

Media w dekadzie cyfrowej i polityka społeczna

Ponadto debatowaliśmy o „Europejskich mediach w dekadzie cyfrowej”. Raport przygotowany w Komisji Kultury i Edukacji PE przedstawiła nasza koleżanka z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, Łotyszka Dace Melbarde. Z kolei „Sytuacja artystów i odbudowa życia kulturalnego w UE” była tematem raportu również opracowanego przez Komisję Kultury i Edukacji, a zaprezentowała go Monica Semedo z Luksemburga, była prezenterka telewizyjna, pochodząca z rodziny imigrantów z Republiki Zielonego Przylądka.

Dwa kolejne sprawozdania powstały w Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych. Pierwsze z nich zatytułowane „Polityka zatrudnienia i polityka społeczna w strefie euro w 2021 r.” zostało powierzone Hiszpance, socjalistce, Linie Galvez Munoz, byłemu ministrowi w rządzie Andaluzji, nauczycielce akademickiej (specjalność: historia). Druga debata poświęcona była „Ochronie pracowników przed zagrożeniami związanymi z azbestem”. Jako sprawozdawca wystąpił Duńczyk Nicolai Villumsen, z wykształcenia historyk, niegdyś jeden z liderów... Ruchu Ludowego przeciw UE!

Ostatnim raportem przedstawionym pierwszego dnia sesji był dokument przygotowany przez Corinę Cretu, socjalistkę z Rumunii, byłą eurokomisarz, a obecnie członka Komisji Kontroli Budżetu. Tematem jej wystąpienia było: „Społeczne wykorzystanie przez państwa członkowskie środków finansowych z Funduszu Solidarności UE w sytuacjach klęsk żywiołowych”.

Od unijnego budżetu, przez ochronę środowiska, do… praworządności

W cieniu przeszło czterogodzinnej debaty o Polsce i „praworządności” zniknęły inne, choć może politycznie mniej ważne, tematy. Mam na myśli oświadczenie Komisji Europejskiej na temat „Programu Prac Komisji na rok 2022”, a także przygotowany w Komisji Budżetowej dokument „Budżet ogólny UE na rok budżetowy 2022”.

Podczas spotkania omawiana też była sytuacja w Tunezji (wystąpienie szefa „unijnej dyplomacji” Josepa Borrella), a także raport powstały w Komisji Spraw Zagranicznych odnośnie do „Stosunków politycznych i współpracy między UE a Tajwanem”. Jego sprawozdawcą był Charlie Andreas Weimers ze Szwecji, były szef młodzieżówki tamtejszych chrześcijańskich demokratów, a także wiceprzewodniczący młodzieżówki Europejskiej Partii Ludowej (tam, gdzie PO i PSL), który dokonał sensacyjnego transferu do eurosceptycznych Szwedzkich Demokratów i obecnie jest w naszej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Ponadto miała miejsce debata na temat wytycznych w sprawie pomocy państwa na cele związane z klimatem, energią i ochroną środowiska. W tej sprawie specjalne oświadczenia przygotowały Rada i Komisja Europejska. Również obie te instytucje przedstawiły kolejne oświadczenia w kontekście „Prawa do zdrowego środowiska”.

Natomiast Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii pilotowała raport europosłanki z Portugalii, byłej minister, z zawodu inżynier i nauczycielki akademickiej, Marii da Graca Carvalho z centroprawicy. Dyskutowaliśmy również o przygotowaniu do posiedzenia Rady Europejskiej zaplanowanego na dziś i jutro w Brukseli. To akurat będzie miało znaczenie dla polskiego rządu, ponieważ znów pojawi się tam kwestia praworządności.

Moj raport o Frontexie

W ramach tzw. „Pytań wymagających odpowiedzi ustnej” tematem dyskusji w PE podczas trzeciego dnia sesji była „Konferencja klimatyczna ONZ w Glasgow” ­(COP-26).

Gdy niemiecka Antifa bije się z policją i atakuje legalne wiece i demonstracje, a także przypadkowych przechodniów − to ten lewicowy ekstremizm nie jest przedmiotem zainteresowania europarlamentu. Jednak Parlamentowi Europejskiemu nie szkoda czasu na dyskusję, gdy tematem oświadczeń Rady i Komisji Europejskiej jest „Nasilenie prawicowego ekstremizmu i rasizmu w Europie w związku z niedawnymi wydarzeniami w Rzymie”.

Dodajmy do tego jeszcze przygotowaną w ramach Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności „Strategię UE na rzecz ograniczenia emisji metanu”. Dokument przedstawiła Greczynka Maria Spyraki, z zawodu magister chemii oraz prawa energetycznego i biznesu.

Wczoraj fundamentalne dla przyszłości Europy merytoryczne debaty mieszały się ze skrajnie ideologicznymi. Do tych pierwszych należy „Wzmożenie wysiłków na rzecz zwalczania prania pieniędzy”. Do tych drugich zalicza się debata na temat „Pierwszej rocznicy faktycznego zakazu aborcji w Polsce”.

Omawiano również „Porozumienie w sprawie globalnego podatku” (sic!), które ma zostać zatwierdzone na szczycie G-20 w Rzymie w dniach 30−31 października 2021 r. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że ogłoszono również dorocznych laureatów nagrody im. sowieckiego dysydenta Andreja Sacharowa.

Warto zaznaczyć, że dziś, w ostatnim dniu sesji, ma się odbyć debata podsumowująca szczyt UE–Bałkany Zachodnie, który odbył się właśnie w Słowenii. W agendzie znalazła się także dyskusja nad raportem europosłanki z Czech Dity Charanzovej „Ubezpieczenie pojazdów mechanicznych”. 

Dla mnie jednak najważniejsze podczas tej sesji było, rzecz jasna, moje sprawozdanie dotyczące absolutorium dla Frontexu, czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Cieszę się, że miałem okazję przedstawić ten ważny z punktu widzenia sytuacji na granicy polsko-białoruskiej raport.

 

Źródło:

Ryszard Czarnecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo