Spięcie na sali plenarnej PE. Morawiecki do przewodniczącego: „nie przeszkadzaj mi”. ZOBACZ NAGRANIE

Proszę mi nie przeszkadzać - odparł w końcu premier Mateusz Morawiecki, gdy od kilku chwil prowadzący debatę w Parlamencie Europejskim chciał odebrać głos szefowi polskiego rządu. Gdy ten tłumaczył, że zapewniano go o konkretnym limicie czasowym, w odpowiedzi usłyszał: "nie mogę tego potwierdzić".

Panie premierze, bardzo proszę zmierzać do konkluzji swojej wypowiedzi - wszedł w słowo Morawieckiemu prowadzący dzisiejszą debatę.

Szef polskiego rządu przerwał wystąpienie i zwrócił się do prowadzącego:

„Przepraszam panie przewodniczący. Biuro przewodniczącego Davida Sassoliego przekazało mi, że moje wystąpienie może trwać ok. 30-35 minut. Korzystam zatem z tego czasu”.

Nawet to, że polski premier chciał mówić dłużej, niż jego poprzednicy, wyraźnie rozeźliło część środowisk w Parlamencie Europejskim.

Nie mogę tego potwierdzić - wypalił prowadzący debatę w Parlamencie Europejskim. - Bardzo proszę o konkluzję - dorzucił jeszcze, dalej wchodząc w słowa Morawieckiego.

- Zbliżam się do końca - odpowiedział Morawiecki i dorzucił:

„proszę, nie przeszkadzaj mi”.

Zobacz nagranie:

 

 

Źródło: niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo